Chińska gospodarka odzyska równowagę w 2013 r.

fot: Krystian Krawczyk

Chińczycy są zainteresowani eksploatacją surowców. Polska jest pod tym względem proporcjonalnie najbogatszym krajem Europy

fot: Krystian Krawczyk

Według najnowszych prognoz rządu chińskiego w 2013 gospodarka chińska odzyska równowagę i będzie rozwijać się w tempie 8 proc. rocznie. Analitycy bankowi są podobnego zdania, choć ich prognozy są nieco niższe, bowiem zakładają 7,8-proc. wzrost.

Zgodnie z raportem władz pekińskich, gospodarka krajowa ma bardzo duże rezerwy, które zostaną uruchomione poprzez intensyfikację inwestycji infrastrukturalnych. Przy realizacji dużych projektów możliwe będzie wykorzystanie ogromnych zapasów magazynowych, które powstały w czasie spowolnienia wzrostu gospodarczego. Inwestycje te mają charakter stabilny i napędzają całą gospodarkę, co przy małej inflacji i niskim bezrobociu powinno zapewnić wzrost gospodarczy na poziomie 8 proc.

Nieco odmiennego zdania są analitycy z Standard Chartered Bank, którzy trafnie ocenili tempo wzrostu chińskiej gospodarki na rok 2012 w wysokości 7,7 proc, a na rok 2013 przewidują 7,8 proc. Co więcej, główną siłę napędową drugiej gospodarki świata upatrują na równi w preferowanych przez rząd inwestycjach infrastrukturalnych, jak i na ożywieniu budownictwa i branży nieruchomości.

Szef chińskiego oddziału banku Wang Zhihao powiedział niedawno agencji Xinhua, że chińska gospodarka odbiła się od dna i wygląda na to, że było to "miękkie lądowanie". Z danych makroekonomicznych wynika, że rok 2013 przywróci pomyślną koniunkturę po rocznym załamaniu.

Według raportu władz pekińskich w 2013 roku spodziewane jest dalsze obniżenie inwestycji w nieruchomości, bowiem wprowadzone w maju 2011 roku ograniczenia dotyczące zakupu mieszkań i udzielania kredytów hipotecznych skutecznie zniechęcają do obrotu nieruchomościami. Uruchomiło to wolne środki w przemyśle i stało się bodźcem do modernizacji technologii (zwłaszcza w dziedzinie zmniejszenia zużycia energii), obniżenia kosztów pracy i przenoszenia produkcji do tańszych regionów w centrum i na wschodzie kraju. Dodatkowym motywem poszukiwań nowych rozwiązań ograniczających koszty wytwarzania był znaczny spadek zysków, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw w 2012.

Zdaniem autorów raportu zakończył się okres wielkiego "porządkowania magazynów", przeładowanych towarami, których w kryzysie nie można było sprzedać. Po okresie wielkich wyprzedaży, często poniżej kosztów wytwarzania, przyszedł czas na trzeźwą ocenę kosztów produkcji i procesów technologicznych, opartych na stale rosnących cenach surowców.

Raport podkreśla również, że tempo wzrostu konsumpcji wewnętrznej znacznie przewyższyło poziom wzrostu PKB, co daje twarde podstawy do optymistycznej oceny dalszego powiększania się rynku wewnętrznego.

Specjaliści rządowi podkreślają również, że zmiany w globalnej gospodarce nie mają już tak wielkiego znaczenia dla gospodarki chińskiej, niż w czasie kryzysu w 2008 r. Mimo niesprzyjającej sytuacji eksport został utrzymany na poziomie roku 2011, a zwiększyła się nieco wartość importu. Nadwyżka w obrocie rocznym handlu zagranicznego wyniesie na koniec br. ok. 200 mld dolarów.

Ze zjawisk, które mogą być poważną przeszkodą rozwoju gospodarczego Chin, raport wymienia na pierwszym miejscu wzrost cen surowców na światowym rynku. Susza w USA spowodowała znaczną podwyżkę cen wielu produktów rolnych, jak kukurydza i soja. Od tych obu surowców Chiny są uzależnione, ponieważ większość oleju produkowana jest z importowanej soi, a kukurydza jest podstawą pasz zwierzęcych. W 2013 r. spodziewany jest znaczny wzrost cen wieprzowiny, która tradycyjnie jest podstawą pożywienia i jej cena wpływa w znacznym stopniu na wskaźniki rynkowe.

Według danych Standard Chartered Bank średnia stopa inflacji w Chinach wyniesie 2,6 proc. na koniec br., w 2013 r. powinna stopniowo rosnąć do poziomu około 5 proc., aby w kilku kolejnych latach utrzymać się w okolicach 4 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.