Chińczycy odkryli złoża węgla w... Turcji
Odkryte złoża szacowane są na około 200 mln ton węgla. Jest do dość spory zastrzyk dla Turcji. Kraj ten produkuje rocznie ok. 68 mln ton tego surowca, z zagranicy zaś sprowadza od 8 do 9 mln ton rocznie.
- Po uruchomieniu wydobycia w tym złożu przez około 20 lat nie będziemy musieli importować węgla – skomentował to odkrycie Muzaffer Polat, szef Polat Madencilik, firmy która prowadziła poszukiwania ze strony Tureckiej.
Poszukiwaniami objęty był teren 2 tys. hektarów, leżący niedaleko Izmiru, trzeciego co do wielkości miasta w Turcji. W najbliższym czasie prace badawczo poszukiwawcze będą kontynuowane. Planowane jest m.in. wykonanie ośmiu odwiertów, które pozwolą dokładniej oszacować wielkość złoża.
Manisa jest drugim co do wielkości zagłębiem węglowym w Turcji. Najwięcej węgla wydobywa się w tym kraju w okolicy miejscowości Zonguldak.
Chińczycy od dłuższego czasu współpracują z Turcją na polu węglowym, prowadząc m.in. liczne poszukiwani i inwestując w rozwój i modernizację tureckiego górnictwa. Efekty tej współpracy są obopólne – Turcja z roku na rok produkuje coraz więcej węgla (w ubiegłym roku odkryto tam złoża szacowane na 800 mln ton), a Chińczycy partycypują w budowie nowych zakładów i zyskach z wydobycia. Odkryte ostatnio złoża mają być wspólnie eksploatowane.