Chile: Górnicy zaczną wyjeżdżać być może za kilka godzin

Być może już o godz. 18 czasu miejscowego we wtorek, czyli o godz. 23 czasu polskiego, rozpocznie się operacja wydobywania 33 górników, którzy od 5 sierpnia są uwięzieni na głębokości ponad 600 metrów w chilijskiej kopalni San Jose na pustyni Atacama. Poinformował o tym minister górnictwa Chile Laurence Golborne Riveros.

 

Kilka godzin wcześniej władze mówiły jeszcze, że nastąpi to najwcześniej w środę o godz. 5 rano czasu polskiego. Na powierzchni czekają na górników ich najbliżsi. Ostatecznie o rozpoczęciu operacji zdecyduje to, kiedy dostatecznie stwardnieje betonowy fundament dźwigu, który będzie opuszczał i wyciągał specjalną, przeznaczoną dla jednej osoby kapsułę, którą nazwano "Feniks" - informują specjaliści na miejscu.

 

Szacuje się, że na wydobycie jednego górnika potrzeba będzie około 55 minut. Jako pierwszy w kapsule ma zjechać do górników policyjny sanitariusz. Jego zadaniem będzie oszacowanie stanu uwięzionych i przygotowanie ich do wyjazdu na powierzchnię. Mają go w tym wspomagać trzej psycholodzy, którzy również zjadą do uwięzionych. Minister zdrowia Chile Jaime Manalich powiedział, że stan psychiczny górników będzie brany pod uwagę podczas ustalania kolejności ich wyjścia na powierzchnię. Już ustalono, kim będą cztery pierwsze osoby.

 

Manalich dodał, że wielu górników zadeklarowało, iż są w lepszym stanie od pozostałych kolegów, wobec czego mogą wyjść jako ostatni. Uratowani zajmą pierwsze piętro w szpitalu w Copiapo, gdzie zostaną umieszczeni w pokojach z osobnymi łazienkami. Ci, którzy cierpią na większe problemy zdrowotne, będą leczeni na drugim piętrze, gdzie będzie obowiązywał ograniczony dostęp członków rodziny. W czasie ewakuacji górnicy będą mieli na sobie specjalnie zaprojektowane kombinezony z aparaturą do mierzenia ciśnienia, tętna i innych parametrów, która będzie przekazywała te dane ekipie lekarskiej. Całą podróż na powierzchnię górnicy odbędą z zamkniętymi oczami, a zaraz po opuszczeniu kapsuły założą specjalne ciemne okulary, chroniące przed uszkodzeniem wzroku odzwyczajonego od światła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.