Chile: Górnicy mogą zostać uwolnieni przed świętami

Górnicy uwięzieni w chilijskiej kopalni złota i miedzi mają szanse na ratunek przed świętami bożego narodzenia – poinformowała agencja Xinhua.

Pracownicy pozostają uwięzieni pod ziemią od 5 sierpnia. Służby ratownicze pozostają z nimi w ciągłym kontakcie.

Wczoraj (11 września) na miejsce dotarło specjalne wiertło, umożliwiające wiercenie na głębokość 2km. Jest to element tzw. „Planu C” - czyli trzeciego już pomysłu na uratowanie górników. Urządzenie ma rozpocząć pracę dzisiaj.

Przypomnijmy, że aby uwolnić mężczyzn trzeba niemal od podstaw wybudować specjalny szyb o głębokości ponad 700 metrów.

Więcej w nettg.pl na temat uwięzionych chilijskich górników:
Chile: Szyb o głębokości 702 m pozwoli dotrzeć do uwięzionych górników
Chile: Operacja wydobycia górników będzie "ludzką i techniczną odyseją"
Chile: Zasypani górnicy dostali pierwszą partię pokarmu i wody
Chile: Dotarcie do uwiezionych górników może trwać 120 dni

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.