Zdeněk Bakala nie musi zapłacić miliardowych odszkodowań, zdaniem sądu nie zdefraudował ani korony

fot: Krystian Krawczyk

Dochodzenie w sprawie ewentualnych nadużyć, których miał dopuścić się Zdeněk Bakala, śledczy przedłużyli do 20 lutego

fot: Krystian Krawczyk

Znów zrobiło się głośno o Zdeňku Bakali, byłym baronie węglowym, niegdysiejszym właścicielu pakietu kontrolnego czeskiej spółki węglowej OKD, a w krótkim okresie czasu także prezesie zarządu tej firmy.

To za sprawą sprzedaży kopalni Barbara koło Karwiny. Z nieczynnego już zakładu górniczego wydobyto ponad 65 mln ton węgla. Kopalnia została zamknięta w 2002 r. i dziś jej tereny poprzemysłowych należą do największych w Republice Czeskiej. Zdeněk Bakala sprzedał kopalnię firmie Panattoni – informuje portal Seznam Zprávy.

Strony nie komentują ceny, po jakiej doszło do transakcji. Nowy właściciel ma zamiar zamienić teren poprzemysłowy w nowoczesny park przemysłowy. Panattoni rozpoczęło już przygotowania do rewitalizacji okolicy. Jest to kontynuacja podpisanego memorandum o współpracy z władzami kraju morawsko-śląskiego.

Projekt zakłada wykorzystanie istniejącej bocznicy kolejowej i połączenie jej z europejską siecią kolejową oddaloną o zaledwie cztery kilometry. Zaletą terenu jest bliskość lotniska w Ostrawie i autostrady D1.

Deweloper chce rozpocząć budowę nowej infrastruktury w połowie 2025 r i w pierwszej fazie wybuduje hale przemysłowe o powierzchni ponad 400 m kw. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2032 r. Kwotę całkowitą inwestycji oszacowano na ponad 1 miliard euro.

Przypomnijmy, że Zdeňek Bakala ma się dobrze. Przed dwoma laty Sąd Okręgowy w Ostrawie odrzucił pozew, w którym spółka OKD zażądała od spółki New World Resources NV (NWR) i jego samego ponad 24,5 mld koron. Między innymi z tytułu wypłaconej dywidendy, którą uważała za wypłaconą bezprawnie. Zdaniem sądu wypłata dywidendy odbyła się jak najbardziej zgodnie z prawem.

Sąd stwierdził, że wszelkie wypłaty, czyli akcje i dywidendy, które zostały wypłacone w latach 2006-2012 głównemu akcjonariuszowi - NWR, zostały dokonane zgodnie z przepisami.

„Poziom kapitałów własnych w momencie wykonania świadczenia pozwalał na wypłatę dywidendy” – poinformowała wówczas rzeczniczka sądu Veronika Ralevská. W związku z powyższym, zdaniem sądu, OKD utworzyła wszystkie rezerwy, jakie zgodnie z prawem miała utworzyć.

Zdeňka Bakala – jak sam przyznał - ucieszył się, „że po pięciu latach dochodzenia prawdy niezależny sąd doszedł do wniosku, że decyzje NWR dotyczące wypłaty dywidend, tworzenia rezerw i innych transakcji finansowych były zawsze podejmowane zgodnie z prawem”.

- Cieszymy się, że sąd odrzucił oskarżenia związane ze sprawą OKD – powiedziała rzeczniczka Bakali Šárka Samková.

OKD złożyło pozew w 2016 r., po upadłości firmy. Firma – przypomnijmy - popadła w kłopoty z powodu spadających cen węgla i nadmiernego zadłużenia. Sama ogłosiła upadłość, a wierzyciele zgłosili wówczas roszczenia na kwotę ponad 23 mld koron. OKD przeszła reorganizację. Kopalnie i aktywa operacyjne zostały włączone do nowej spółki, której właścicielem stało się przedsiębiorstwo państwowe Prisko, w praktyce skarb państwa. W drugim podmiocie pozostały jedynie wierzytelności poprzednich właścicieli. Nazwano go  „OKD zarządzanie roszczeniami”. Był to swoisty majstersztyk ówczesnych menedżerów OKD. Dziś spółka jest na dużym plusie w związku z wysokimi cenami węgla. Zamierza jednak dokończyć działalność wydobywczą w 2025 r.

Bakala trwale zapisał się także w historii polskiego górnictwa. Pod koniec pierwszej dekady bieżącego stulecia NWR wszedł na warszawską po czym ogłosił wezwanie na kupno akcji Lubelskiego Węgla Bogdanka. Zakładu koniec końców nie przejęto, ale na krótki czas akcje NWR wystrzeliły wysoko w górę. Krążyły głosy, że był to wyjątkowo dobrze spreparowana manipulacja, ale nikomu niczego nie udowodniono. Bakala odwiedzał tez często Czerwionkę Leszczyny. Do NWR należała pośrednio zamknięta kopalnia Dębieńsko. Miał zainwestować w ponowne uruchomienie zakładu 50 mln euro.

– Złoże Dębieńsko obejmuje najlepszej jakości węgiel koksujący w Europie, więc pozostaje naszym głównym projektem rozwojowym – zapewniali jego ludzie. Na ambitnych planach wszystko się jednak skończyło.

W ub.r. Bakala sklasyfikowany był na 20 miejscu w rankingu najbogatszych Czechów z majątkiem szacowanym na 18 mld koron czeskich. To około 3,5 mld polskich złotych, czyli nieco powyżej 775 mln USD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.