Chcesz zamontować klimatyzator? Zapomnij, zabrakło jak w PRL-u

Sieci handlowe planują zamówienia z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, więc podczas tropikalnych upałów popyt na klimatyzatory i wentylatory przekracza możliwości stanów magazynowych - wskazał Adam Skłodowski, ekspert rynku wykończenia wnętrz. Dodał, że szybkie uzupełnienie braków jest mało realne.

fot: Pixabay.com

Klimatyzatory cieszą się powodzeniem przez upały

fot: Pixabay.com

Sieci handlowe planują zamówienia z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, więc podczas tropikalnych upałów popyt na klimatyzatory i wentylatory przekracza możliwości stanów magazynowych - wskazał Adam Skłodowski, ekspert rynku wykończenia wnętrz. Dodał, że szybkie uzupełnienie braków jest mało realne.

W sklepach z urządzeniami domowymi zabrakło klimatyzatorów i wentylatorów. W czasie ostatniej fali ekstremalnych upałów większość placówek wyprzedała cały towar. W ocenie eksperta wynika to głównie z tego, że popyt na ten asortyment zależy od pogody, a tej nie da się przewidzieć z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, kiedy sieci handlowe składają zamówienia u producentów.

- Przez większą część roku zainteresowanie tymi urządzeniami pozostaje umiarkowane, ale wystarczy kilka dni z temperaturami przekraczającymi 30 stopni, by popyt wzrósł nawet kilkukrotnie - zauważył  Skłodowski.

Braki w sklepach są nieuniknione

Ekspert zwrócił uwagę, że firmy handlowe zamawiają tyle towaru, by zaspokoić popyt, ale też by nie zostać na koniec ewentualnego chłodniejszego lata z zapchanymi magazynami, ponieważ będzie to oznaczać dodatkowe koszty. W efekcie stany magazynowe planowane są z myślą o przeciętnej aurze, zatem w sytuacji kiedy temperatura bije rekordy, braki w sklepach są nieuniknione.

- Należy pamiętać, że zdecydowana większość wentylatorów i klimatyzatorów mobilnych produkowana jest w Azji - głównie w Chinach. Dlatego od momentu złożenia zamówienia do pojawienia się produktu na sklepowej półce mija nawet kilkanaście tygodni. Sam transport morski trwa około miesiąca, a do tego dochodzi czas potrzebny na produkcję, odprawę celną, transport do magazynów i dystrybucję do sklepów - zauważył Skłodowski.

Szybko na półki nie wrócą

W ocenie eksperta szybkie uzupełnienie rynkowych niedoborów jest mało prawdopodobne. Jak zauważył, dałoby się to zrobić, gdyby importerzy mieli jeszcze zapasy towaru w europejskich centrach dystrybucyjnych. Biorąc jednak pod uwagę, że tropikalna pogoda ogarnęła znaczą część Starego Kontynentu, również regionalne magazyny mogą świecić pustkami.

- Wielu konsumentów zakłada, że nawet kiedy urządzeń zabrakło na sklepowej półce, z pewnością będą jeszcze dostępne w internecie. Te nadzieje mogą okazać się płonne, bo zarówno sklepy stacjonarne, jak i internetowe najczęściej korzystają z tych samych magazynów centralnych lub z tej samej sieci dystrybucji - dodał Skłodowski.

Oznacza to - zaznaczył - że jeśli importer lub duża sieć handlowa wyprzeda swoje zapasy, towaru brakuje we wszystkich kanałach sprzedaży.

- Nawiasem mówiąc, również produkcja urządzeń odbywa się wedle harmonogramów przygotowywanych wiele miesięcy naprzód. Fabryki z reguły nie utrzymują zapasu mocy produkcyjnych tylko po to, by reagować na krótkotrwałe skoki popytu, bo nie miałoby to sensu ekonomicznego - zaznaczył ekspert.

Dodał, że w przypadku wentylatorów sytuacja jest nieco lepsza, ponieważ są to urządzenia proste konstrukcyjnie, łatwe do wyprodukowania oraz przetransportowania. Klimatyzatory są znacznie bardziej zaawansowane technologicznie: wyposażone są w sprężarkę i układ wymienników ciepła wypełniony czynnikiem chłodniczym. Dlatego produkcja oraz logistyka są tu znacznie bardziej skomplikowane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.