Chcesz skorzystać z Programu Czyste Powietrze? Zajrzyj na tę listę

1590653049 pompapixabay

fot: pixabay.com

Pod koniec 2019 r. na potrzeby instalacji grzewczych pracowało w Polsce już ok. 128 tys. pomp ciepła

fot: pixabay.com

NFOŚiGW przypomina wnioskodawcom programu Czyste Powietrze o funkcjonującej od 30 września 2020 r. liście zielonych urządzeń i materiałów (ZUM), która jest dostępna pod adresem: lista-zum.ios.edu.pl. To też ważna wiadomość dla producentów, bo dotychczasowa baza czyste-urzadzenia.ios.edu.pl, w której mogli umieszczać swoje urządzenia i materiały, będzie wygaszona już za tydzień, po 15 lutego br.

Zamieszczone w dotychczasowej bazie urządzenia spełniające warunki programu Czyste Powietrze znajdą się na nowej liście ZUM pod warunkiem dopełnienia formalności przez podmioty uprawnione do zgłoszenia urządzeń i materiałów na listę.

Pod adresem https://lista-zum.ios.edu.pl znajdują się nie tylko – tak jak wcześniej – urządzenia grzewcze na paliwa stałe, ciekłe i gazowe oraz urządzenia wykorzystujące odnawialne źródła energii (kolektory słoneczne, panele fotowoltaiczne, pompy ciepła). Nowością są dodatkowe elementy: materiały izolacyjne, stolarka okienna, drzwi zewnętrzne i garażowe.

Już teraz NFOŚiGW zachęcado korzystania z nowej listy ZUM, dostępnej na stronie https://lista-zum.ios.edu.pl. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.