Chcemy silnej Europy bez pomysłów na rasę panów i likwidację UE

fot: Witold Gałązka/ARC

Tadeusz Zwiefka udzielił we wtorek (18 marca) w Brukseli pierwszych publicznych wypowiedzi w kampanii wyborczej do PE, której szefem został z ramienia swej partii.

fot: Witold Gałązka/ARC

W Brukseli ruszyła we wtorek (18 marca) kampania wyborcza Platformy Obywatelskiej przed majowymi wyborami przedstawicieli krajów UE do Parlamentu Europejskiego. Portal górniczy nettg.pl przysłuchiwał się pierwszej publicznej wypowiedzi Tadeusza Zwiefki, szefa kampanii wyborczej PO, na spotkaniu z grupą wyborców ze Śląska, którzy zwiedzają Parlament Europejski na zaproszenie europosła Bogdana Marcinkiewicza.

- To będą bardzo ważne i trudne wybory - Zwiefka zaapelował do Polaków, by nie siedzieli w dniu głosowania w domu, tylko licznie poszli do urn i wybierali własną wizję Unii Europejskiej. - Wybory trudniejsze niż dotąd nie tylko z powodu najnowszych wydarzeń na Ukrainie, ale też przez kryzys sprzed kilku lat. Wprawdzie w Polsce na walnął on nas aż tak silnie, jak Francuzów, Hiszpanów, Portugalczyków, Greków, ale jednak dostaliśmy też ogonem.

Według Zwiefki jednym z największych aktualnych zagrożeń jest dla Europy "rosnąca pozycja sił nacjonalistycznych", które po wejściu do Parlamentu Europejskiego będą dążyć do likwidacji lub osłabiania UE. Dobrego wyniku tych sił oczekuje się nie tylko w Polsce. - Francuzi spodziewają się zwycięstwa Frontu Narodowego le Pena - ujawnił szef kampanii wyborczej PO.

- My nie chcemy w tzw. koalicji rozsądku (partii chrześcijańskodemokratycznych i socjaldemokratycznych w PE) kontynentu, gdzie dominować będą ci, którzy mają pomysły na nową rasę panów czy wyrzucanie obcych - mówił Zwiefka.

Przekonywał, że wbrew rozpowszechnionym w Polsce mniemaniom, Parlament Europejski nabiera na znaczeniu: - To my tworzymy tutaj w ok. 60 proc. prawo obowiazujące w państwach członkowiskich. Krajowe parlamenty zajmują sie jedynie jego wdrażaniem - tłumaczył.

Zapytany przez jednego z Polaków, dlaczego Unia tak niemrawo reaguje na poczynania Rosji na Ukrainie, Zwiefka odpowiedział m.in., że osobiście jest absolutnie przeciwny działaniom, które mogłyby doprowadzić do wojny. UE stawia na język dyplomacji, co jest mało widowiskowe, ale bywa skuteczne. - Na naszych oczas prysło przekonanie Europejczyków o spokojnym życiu w niczym niezagrożonej wolności. Ale nie oczekujmy, że państwa UE nagle postawią kosy na sztorc! - opisywał Zwiefka.

Podkeślał, że kampania PO do PE będzie stroniła od wewnątrzpolskich rozliczeń. - Będzie to kampania w ścisłym sensie europejska, czyli taka, która odpowie na pytania o miejsce Polski w Europie i zajmie się problemami większej ogólnoeuropejskiej skali, jak np. nasze bezpieczeństwo energetyczne - zapowiedział Tadeusz Zwiefka, chwaląc przy okazji towarzyszącego mu europosła Bogdana Marcinkiewicza: - Marcinkiewicz, jest głównym naszym graczem w sprawach energetyki w Parlamencie Europejskim - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.