Chcemy odciąć się od rosyjskich surowców jako jedni z pierwszych w Europie - deklaruje premier

fot: Maciej Dorosiński

- Przestrzegaliśmy przed tym, że (Nord Stream 2) może być przedmiotem szantażu. I tak się niestety dzisiaj stało - powiedział premier

fot: Maciej Dorosiński

- Polska chce odciąć się od rosyjskiego gazu, ropy i węgla jako jeden z pierwszych krajów w Europie - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Szef polskiego rządu spotkał się we wtorek z prezesem Alphabetu i należącej do tego holdingu spółki Google Sundarem Pichaiem, który odwiedził we wtorek Warszawę w ramach wizyty w Europie.

- Z Sundarem Pichaiem rozmawialiśmy o zmianie na rynku energii. (...) Chcemy odciąć się od rosyjskiego gazu. Polska zrobi to jako jeden z pierwszych krajów w Europie - powiedział premier Morawiecki. Przypomniał, że Polska zamierza również zrezygnować z kupowania rosyjskiej ropy naftowej i węgla.

Morawiecki zwrócił uwagę, że prezes Alphabetu zawsze podkreśla, iż kolejne inwestycje muszą się opierać o gospodarkę niskoemisyjną. - My taką gospodarkę budujemy - dodał szef rządu.

Odejście od importu rosyjskich surowców energetycznych przez Polskę zawarto w aktualizacji Polityki energetycznej Polski do 2040 roku (PEP2040), którą we wtorek przyjął rząd. Dokument będzie musiał zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju przy budowie zeroemisyjnego systemu energetycznego i jednoczesnym maksymalnym ograniczeniu importu surowców energetycznych z Rosji. Przyjęta w ub.r. przez rząd PEP2040 ma trzy główne obszary - sprawiedliwą transformację, budowę równoległego, zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz dobrą jakość powietrza.

- Rada Ministrów przyjęła założenia do aktualizacji Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. związanej z dywersyfikacją dostaw gazu i ropy oraz zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego Polski - poinformował we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller.

Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu Müller poinformował, że Rada Ministrów przyjęła założenia do aktualizacji Polityki Energetycznej Polski do 2040 r.

Jak mówił, na razie zaakceptowane są zmiany kierunkowe. Wyjaśnił, że aktualizacja założeń PEP 2040 dotyczy wyzwań geopolitycznych związanych z dywersyfikacją dostaw gazu i ropy oraz przyspieszeniem wszelkich działań, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski.

- Docelowy dokument zostanie wypracowany w dalszych pracach rządowych, legislacyjnych, które będą kontynuowane w najbliższym czasie - oświadczył rzecznik rządu.

Przyjęta w ub. r. przez rząd Polityka energetyczna Polski do 2040 roku przewiduje m.in. wdrożenie energetyki jądrowej w 2033 r., ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 30 proc., do 2030 r. oraz wzrost efektywności energetycznej o 23 proc., do 2030 r. w stosunku do prognoz zużycia energii pierwotnej z 2007 r.

Zgodnie z dokumentem, w 2030 r. węgiel ma stanowić nie więcej niż 56 proc. w wytwarzaniu energii elektrycznej, w 2040 r. - nie więcej niż 28 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.