Chcą ostudzić rynek mieszkaniowy i dać szansę osobom z luki mieszkaniowej

fot: Krystian Krawczyk

Jak wynika z danych Randstad, spośród niemal 4,3 mln osób zamieszkujących województwo śląskie, blisko 59 proc. to ludność w wieku produkcyjnym

fot: Krystian Krawczyk

Wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski ocenił, że rządowa strategia mieszkaniowa zakładająca powstanie 25 tys. lokali komunalnych rocznie ma “ostudzić“ ten segment rynku. Adresatem programu mają stać się osoby z tzw. luki mieszkaniowej - “trochę za bogate na lokal komunalny, ale za biedne na rynek“.

Wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski ocenił podczas forum ekonomicznego Nowa Energia w Targach Kielce, że opracowana rządowa strategia mieszkania jest “najbardziej kompleksową od ponad 30 lat“.

Lewandowski przypomniał, że fundamentem programu jest zabezpieczenie finansowania na poziomie 40 mld zł do roku 2030 roku. Zapowiedział, że w przyszłym roku na bezzwrotne granty dla budownictwa komunalnego i społecznego przeznaczone zostanie ponad 4 mld zł.

Wiceminister powiedział, że rząd “redefiniuje cele polityki mieszkaniowej“. Według niego przez trzy dekady mieszkania traktowano przede wszystkim jako instrument socjalny. Teraz strategicznym adresatem mają stać się osoby z tzw. luki mieszkaniowej - “trochę za bogate na lokal komunalny, ale za biedne na rynek“.

Chodzi - jak podkreślił - o ok. 4 mln rodzin, które w dotychczasowym systemie były pomijane. Lewandowski zaznaczył, że grupa ta często zmuszona była do wynajmowania zbyt małych lokali lub kupowania mieszkań niedostosowanych do potrzeb rodzin.

Kolejnym filarem polityki ma być stworzenie stabilnych warunków dla podmiotów realizujących inwestycje. Rząd zamierza wzmacniać TBS-y i Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe, uprościć procesy inwestycyjne dla samorządów oraz “przywrócić do życia“ spółdzielnie mieszkaniowe jako pełnoprawnego partnera.

Zaznaczył, że w Polsce działa ponad 3500 spółdzielni, z czego około tysiąc dużych - mających doświadczenie inwestycyjne, know-how w zarządzaniu zasobami oraz zaplecze kadrowe. Rząd szykuje dla nich pakiet legislacyjny: uregulowanie kwestii gruntowych, instrumenty finansowania nowych inwestycji i narzędzia ułatwiające działalność inwestycyjną. Według Lewandowskiego umocnienie roli spółdzielni jest racjonalnym wykorzystaniem istniejącego potencjału.

Trzecim elementem programu jest odblokowanie terenów pod budownictwo. Rząd proponuje nowe przepisy pozwalające ministrowi rozwoju przejmować niewykorzystane grunty spółek Skarbu Państwa z przeznaczeniem nad inwestycje mieszkaniowe. Planowane jest także przywrócenie użytkowania wieczystego na cele mieszkaniowe oraz wprowadzenie nowej kategorii prawa - własności warstwowej - która ma umożliwić realizację projektów w gęsto zabudowanych śródmieściach.

- Chcemy, żeby te programy w krótkim czasie dały nam wynik na poziomie 25 tysięcy oddawanych mieszkań rocznie - powiedział. Dodał, że na tle ok. 120 tys. mieszkań w zabudowie wielorodzinnej oddanych przez sektor prywatny w ubiegłym roku, jest to znaczący wolumen.

Wiceminister podkreślił, że założeniem programu jest “ostudzenie rynku, spowodowanie, żeby ceny na nim odpowiadały wartościom mieszkań, a nie działaniom marketingowym i spekulacyjnym, działających tam przedsiębiorstw“. Jednocześnie nie spodziewa się, aby program tworzył konkurencję z sektorem prywatnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.