Łączą teorię z praktyką i ćwiczą realne scenariusze, aby uświadomić sobie zagrożenie

1747384321 jsw dawid lach

fot: JSW/Dawid Lach

JSW stawia na profilaktykę i bezpieczeństwo

fot: JSW/Dawid Lach

W 2024 r. wydobycie węgla kamiennego wyniosło ok. 43,7 mln ton, w tym z pokładów metanowych 36,9 mln ton, co stanowi 84,4 proc. całej eksploatacji tego surowca w Polsce. Tymczasem z górotworu objętego wpływami eksploatacji wydzieliło się w ub.r. 722,1 mln m sześc. metanu. W przeliczeniu na tonę wydobytego węgla (metanowość względna) daje to wartość 16,5 m sześc. Jak wynika z rocznego raportu Wyższego Urzędu Górniczego - jest to najwyższy wynik w ostatnich 30 latach.

Mimo znaczącego zmniejszenia wydobycia węgla w ciągu minionych 20 lat, ilość wydzielającego się z wyrobisk górniczych metanu maleje w bardzo powolnym tempie, m.in. z powodu eksploatacji węgla z coraz głębiej położonych pokładów. Do kopalń o najwyższej metanowości bezwzględnej należały dwa zakłady górnicze należące do Jastrzębskiej Spółki Węglowej – Knurów-Szczygłowice ruch Szczygłowice oraz Pniówek.

W tej pierwszej kopalni doszło w ostatnim czasie do dwóch wypadków związanych z zapaleniem metanu. 15 listopada 2024 r. w ścianie VII w pokładzie 405/3 oraz 22 stycznia 2025 r. w rejonie ściany XVII w pokładzie 405/1 i 405/3. Dlatego tak istotne są dobre praktyki w dziedzinie walki z zagrożeniem metanowym. Realizuje je właśnie Jastrzębska Spółka Węglowa, inwestując środki w bezpieczeństwo pracy załóg. W 2024 r. przeznaczono na profilaktykę w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy ponad 1,6 mld zł, a więc o ponad 50 mln więcej niż w 2023 r. Wówczas inwestycje w bezpieczeństwo wyniosły prawie 1,553 mld zł.

Poza środkami przeznaczonymi na profilaktykę JSW nieustannie inwestuje w nowe technologie i modernizacje infrastruktury związanej z bezpieczeństwem pracy. W 2024 r. wydano 485 mln zł na modernizację central metanometrycznych, klimatyzację wyrobisk dołowych, modernizację sieci rurociągów odmetanowania, systemy odwadniania poziomów, zakup urządzeń pomiarowych i zabezpieczających.

Inwestycje finansowe to jednak nie wszystko, ważne są bowiem także działania podejmowane na rzecz podnoszenia świadomości załóg. W kopalni Budryk trwają cykliczne szkolenia dla pracowników kopalń zatrudnionych w rejonach, w których występuje właśnie zagrożenie metanowe. Szkolenie nie ogranicza się do wykładów. Uczestnicy zdobywają praktyczne umiejętności w warunkach zbliżonych do rzeczywistych, co czyni to szkolenie wyjątkowo skutecznym i dobrze ocenianym przez załogę. Całodniowe szkolenia mają na celu aktualizację i ugruntowanie wiedzy w zakresie występowania zagrożenia metanowego w wyrobiskach dołowych, jak również zaznajomienie uczestników z nowymi rozwiązaniami techniczno-organizacyjnymi.

– Chcieliśmy stworzyć szkolenie, które nie tylko aktualizuje wiedzę, ale przede wszystkim uświadamia realność zagrożenia. Postawiliśmy na inne podejście, łączymy teorię z praktyką, ćwiczymy realne scenariusze. Tylko tak możemy mówić o skutecznej profilaktyce – przekonuje Jarosław Rutkowski, dyrektor kopalni Budryk.

Szkolenie obejmuje intensywne ćwiczenia praktyczne, które odbywają się w komorze ćwiczebnej znajdującej się w Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego. Tam górnicy pod okiem ratowników dokonują penetracji zadymionego wyrobiska i udrażniają drogę transportu poszkodowanego na noszach sanitarnych z użyciem aparatów ucieczkowych w atmosferze pełnego zadymienia pola.

Kolejnym etapem szkolenia jest wykorzystanie podręcznego sprzętu gaśniczego oraz wody przy podjęciu próby skutecznego gaszenia palącego się metanu w specjalnie przygotowanym stanowisku. Pracownicy wykorzystują tam trzy środki gaśnicze: zaczynają od wody, następnie używają gaśnicy pianowej, a na końcu proszkowej, co uzmysławia w praktyce, jakie znaczenie ma dobór właściwych środków gaśniczych. Całość przebiega pod czujnym okiem ratowników górniczych. Szkolenia w Budryku w całości są prowadzone przez kadrę kopalni. Do tej pory wzięli w nich udział pracownicy trzech kopalń należących do JSW: Budryk, Pniówek oraz Knurów-Szczygłowice.

– Podczas zajęć można wysłuchać także relacji górnika, który jako jeden z nielicznych przeżył wybuch metanu w ścianie. Jego relacja, obejmująca akcję ratowniczą, pobyt w szpitalu, rehabilitację, a następnie powrót po kilku latach do zawodu, wywiera ogromny wpływ na słuchaczach i podkreśla, jak ważne jest przestrzeganie wszelkiej profilaktyki i zasad BHP w celu ograniczania lub eliminacji zagrożenia – wskazuje Grzegorz Jaromin, inżynier Działu BHP i Szkolenia.

Szkolenie kończą dwa wykłady. Pierwszy z zakresu zagrożenia metanowego, który prowadzony jest przez Dział Wentylacji. Drugi wykład przybliża stosowanie urządzeń łączności w przypadku powstania zagrożeń oraz sygnały alarmowe w górnictwie wraz z prawidłowym przekazywaniem meldunków o stwierdzonym zagrożeniu prowadzonym przez Dział BHP i Szkolenia.

Warto dodać, że pracownicy z kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie również kierowani są na szkolenia w zakresie zagrożenia metanowego. Pracownicy ruchu Zofiówka oraz ruchu Bzie szkolą się na terenie kopalni Zofiówka. Z kolei pracownicy ruchu Borynia w Kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie. Łącznie w br. w zakresie zagrożenia metanowego przeszkolono już ponad 1900 pracowników wszystkich kopalń JSW.

W 2024 r. w kopalniach JSW odnotowano o 15 proc. mniej wypadków w porównaniu do roku 2023 r. Największa część kwoty wydatków w obszarze bezpieczeństwa, czyli ponad 1,1 mld zł, jest przeznaczona właśnie na eliminowanie zagrożeń naturalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.