Chcą finansowania walki z globalnym ociepleniem
fot: ARC
Minimum 50 proc. pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży uprawnień na aukcjach przeznaczone zostanie na ochronę środowiska, o przeznaczeniu pozostałej części środków zdecydują poszczególne państwa...
fot: ARC
Organizacje członkowskie Koalicji Klimatycznej z niepokojem obserwują postawę Polski, która jest jedynym krajem w całej Wspólnocie sprzeciwiającym się zaproponowanym przez Komisję Europejską propozycjom pozyskiwania funduszy dla najbiedniejszych krajów, które już dziś borykają się z dotykającymi ich skutkami zmian klimatu.
Polska na ich tle jest bogatym krajem o silnej gospodarce, który nawet w momencie kryzysu nadal notuje wzrost gospodarczy, a ponadto ponosi za zmiany klimatu historyczną odpowiedzialność zajmując miejsce w pierwszej 15 największych, światowych emitentów CO2 – czytamy w nadesłanym przez Koalicję stanowisku.
Koalicja Klimatyczna, tak jak ponad 450 organizacji ekologicznych z całego świata zrzeszonych w organizacji Climate Action Network, apeluje, by udział krajów uprzemysłowionych w finansowaniu walki ze zmianami klimatu w państwach rozwijających się wynosił 110 mld euro rocznie do 2020 roku. Udział Unii Europejskiej w tej sumie powinien wynieść ok. 35 mld euro rocznie. Koalicja popiera przygotowaną przez Greenpeace propozycję podziału zobowiązań finansowych pomiędzy państwa członkowskie UE, wedle której nasz kraj miałby co roku przeznaczać 1,5 mld euro na wspólny fundusz ochrony klimatu.
- To tyle ile PKP planuje wydać na modernizację głównych dworców kolejowych w Polsce do 2012 roku. W trudnych czasach Polska korzystała z pomocy międzynarodowej i teraz przyszedł czas, abyśmy my pomogli krajom, które najbardziej cierpią z powodu zmian klimatu” – podkreśla Julia Michalak, koordynator kampanii klimatyczno-energetycznej Greenpeace.