CEZ stawia na elektrownie jądrowe
Notowany na warszawskiej giełdzie czeski koncern energetyczny CEZ znajdzie się w konsorcjum, które zbuduje w Rumunii dwa reaktory atomowe. Partnerami spółki w tym przedsięwzięciu będą firmy energetyczne z sześciu europejskich krajów: niemieckie RWE, hiszpańska Iberdrola, włoski Enel, belgijski Electrabel, rumuńska państwowa spółka Nuclearelectrica oraz mający siedzibę w Luksemburgu koncern Arcelor Mittal - czytamy w \"Parkiecie\".
Konsorcjum będzie miało za zadanie zbudować w rumuńskiej miejscowości Cernavoda dwa reaktory nuklearne o mocy 750 MW każdy. Cały projekt pochłonie 2,2 mld euro (około 7,8 mld zł). Przewiduje się, że inwestycja zostanie zrealizowana do 2015 r.
Jeszcze w tym roku CEZ miałby też przygotować i przedstawić władzom w Pradze strategię dla czeskiej energetyki jądrowej, zakładającą rozbudowę jej mocy produkcyjnych. Koncern jest właścicielem obu tamtejszych atomowych siłowni: Temelin i Dukovan. - W ciągu najbliższych 30 lat dla energetyki jądrowej nie będzie alternatywy - powiedział agencji CTK prezes CEZ-u Martin Roman.
Z opracowywanego przez koncern studium rozwoju energetyki jądrowej w Czechach wynika, że optymalnym sposobem powiększenia mocy takich elektrowni będzie dostawienie dwóch bloków w Temelinie. O takim scenariuszu mówi się od lat, dotychczas jednak żadne decyzje nie zapadły.