Ceny węgla - podobny pik cenowy w 2008 roku skończył się po 6 miesiącach

1634290621 maciejmalecki

fot: MAP

Wśród podmiotów podlegających Małeckiemu są takie spółki, jak Grupa Lotos, PKN Orlen, Jastrzębska Spółka Węglowa, KGHM Polska Miedź, PGE, PGNiG, Węglokoks

fot: MAP

- Ewentualne braki węgla opałowego w sprzedaży detalicznej mają charakter przejściowy, związany z wyższym popytem sezonowym - oświadczył w piątek, 29 października, w Sejmie wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki. Jak dodał, wydobycia odpowiedniego węgla nie da się szybko zwiększyć.

Odpowiadając na pytania posłów o docierające do nich sygnały o braku węgla opałowego na składach, wiceminister Małecki przypomniał, że właśnie na okres wrzesień-październik przypada roczne maksimum sprzedaży detalicznej. - Spółki Skarbu Państwa prowadzą przewidywalną politykę cenową, ale nie mają wpływu na ceny w większości składów opału - zaznaczył, dodając, że poprawa sytuacji powinna nastąpić w grudniu. Przypomniał, że Polska Grupa Górnicza wprowadziła ograniczenia w sprzedaży: do 3 t za gotówkę oraz do 5 t dziennie w sklepie internetowym, przy czym nie dotyczy to autoryzowanych sprzedawców, z którymi Grupa ma umowy.

Odnosząc się do cen opału, stwierdził, że widać w nich mocny trend sezonowy, a najwyższe ceny są właśnie w okresie wrzesień-listopad. - Podwyżki cen w składach to działania sprzedawców detalicznych, nie związanych ze spółkami Skarbu Państwa - zaznaczył.

Małecki przypomniał, że aktualne zapotrzebowanie na węgiel opałowy jest na poziomie 9 mln t rocznie i zależy także od pogody, natomiast sprzedaż z polskich kopalń do sektora komunalno-bytowego to ok. 7 mln t rocznie.

- Tylko 12-14 proc. produkowanego w Polsce węgla spełnia wymagania jakościowe, żeby móc trafić do tego sektora. Nie da się w prosty sposób zwiększyć ilości paliwa dla gospodarstw domowych poprzez przesunięcie sprzedaży z innego segmentu - tłumaczył wiceminister.

Jak wskazał, ewentualne zwiększenie wydobycia także nie jest procesem szybkim. - Żeby zwiększyć moce wydobywcze o 800 tys. t rocznie, trzeba wydać 200 mln zł, a trwa to półtora roku - podkreślił wiceminister, zaznaczając, że dodatkowo nie ma gwarancji, że ta inwestycja się zwróci.

Jak tłumaczył, co prawda obecnie ceny węgla są wysokie, ale nie wiadomo na jak długo to potrwa. Przypomniał, że podobny pik cenowy, w 2008 r. skończył się po 6 miesiącach. - Zatem jest to sytuacja rynkowa, jaka zdarza się raz na kilkanaście lat - wskazał Małecki. Zauważył też, że banki i instytucje finansowe nie chcą finansować tego typu przedsięwzięć, co wynika wprost z ich polityki antywęglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.