Kraj: Ceny w taryfach na prąd spadają średnio o 31 proc., w taryfie na gaz - o 34 proc.

fot: freepik.com

Spółka Invenergy zamiast na projekty wiatrowe, przekieruje ona środki na projekty związane z gazem ziemnym i energią geotermalną

fot: freepik.com

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził w piątek taryfy na sprzedaż energii elektrycznej i gazu w 2024 r. Ceny w taryfach na prąd spadają średnio o 31 proc., w taryfie na gaz - o 34 proc. Odbiorcy nie odczują zmian, jeśli ceny energii pozostaną zamrożone.

Prezes URE zatwierdził taryfy na sprzedaż energii elektrycznej do odbiorców w gospodarstwach domowych czterem tzw. sprzedawcom z urzędu - spółkom PGE Obrót, Tauron Sprzedaż, Enea i Energa Obrót. Regulator zatwierdził również taryfy pięciu największym dystrybutorom energii elektrycznej (OSD): PGE, Tauron, Enea, Energa i Stoen Operator.

Zatwierdzone ceny energii w taryfach sprzedawców na 2024 r. są niższe o 31,3 proc. w stosunku do taryf zatwierdzonych na 2023 r. w związku ze spadkami cen na rynku hurtowym w stosunku do cen z kontraktów zawieranych w 2022 r. - podkreślił Urząd. Sytuacja na rynkach surowców takich jak węgiel czy gaz stabilizuje się, co przekłada się na mniejszą zmienność cen energii elektrycznej w obrocie hurtowym - ocenił regulator.

Decyzją Prezesa URE, średnio o ok 2,9 proc. wzrastają natomiast taryfy dystrybucyjne dla energii elektrycznej. Jest to związane z koniecznością ponoszenia przez przedsiębiorców odpowiedzialnych za infrastrukturę sieciową nakładów inwestycyjnych na rozbudowę oraz modernizację sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. Dodatkowo, na poziom taryf dystrybucyjnych ma wpływ wzrost taryfy operatora systemu przesyłowego, czyli Polskich Sieci Elektroenergetycznych oraz inflacja - wyjaśnił Urząd.

Spadek cen w zatwierdzonych taryfach na 2024 nie oznacza obniżki na rachunkach odbiorców objętych zamrożeniem cen, w tym taryfowanych, o ile zamrożenie cen dla określonych odbiorców zostanie utrzymane. Na podpis prezydenta czeka ustawa, która przedłuża zamrożenie cen energii elektrycznej i gazu na pierwszych sześć miesięcy 2024 r. na poziomie obowiązującym w 2023 r.

Taryfy na energię elektryczną zatwierdzone na 2023 r. nie były stosowane w bieżącym roku do rozliczeń z odbiorcami, ponieważ po tzw. ustawowym zamrożeniu cen, płacą oni 412 zł za MWh do określonych limitów zużycia energii, a powyżej tych limitów - 693 zł za MWh. Takie same reguły na przyszły rok są w ustawie, czekającej na podpis prezydenta.

W 2024 r. cena gazu w taryfie największego sprzedawcy detalicznego PGNiG Obrót Detaliczny dla gospodarstw domowych i innych odbiorców uprawnionych wyniesie w najpopularniejszych grupach taryfowych 318,14 zł za MWh, podczas gdy w obecnie obowiązującej taryfie jest to 484,47 zł za MWh. Spadek wynosi 34 proc., ale także nie oznacza obniżki na na rachunkach odbiorców objętych zamrożeniem cen, w tym taryfowanych. Jak przypomniał Prezes URE Rafał Gawin, w ustawie czekającej na podpis prezydenta utrzymany jest obecnie obowiązujący limit ceny gazu - 200,17 zł za MWh.

Regulator zatwierdził także taryfę dystrybucji paliw gazowych dla największego operatora systemu dystrybucyjnego - Polskiej Spółki Gazownictwa. Średnio stawki opłat dystrybucyjnych rosną o 5 proc. w stosunku do średniej stawki z taryfy na rok 2023. Jak przypomniał URE, w taryfie dystrybucyjnej wysokość stawek opłat stałych i zmiennych jest zróżnicowana w zależności od grupy taryfowej, obszaru dystrybucyjnego, których w PSG jest ich sześć, oraz rodzaju gazu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.