Ceny : tam za prąd płacą najwięcej

fot: Krystian Krawczyk

Większość ankietowanych (64 proc.) przyznało, że w ubiegłym roku wprowadziło do swoich domostw rozwiązania energooszczędne. Głównie wybierali: ocieplenie ścian, wymianę żarówek, okien czy sprzętu AGD.

fot: Krystian Krawczyk

Ceny energii elektrycznej w Belgii są wyższe niż we Francji, Wielkiej Brytanii czy Holandii. Nie wynika to z tego, że w Belgii koszty jej wytwarzania są wyższe, niż w innych krajach. Energia jest po prostu obłożona wyższymi podatkami.

Ostatnie dane opublikowane przez CREG (federalny regulator rynku energii elektrycznej) pokazują, że energia elektryczna w Belgii jest droższa niż w sąsiednich krajach. Belgijska rodzina płaci za nią przeciętnie 778 euro rocznie, podczas gdy rodziny w Holandii, Francji i Wielkiej Brytanii 80-250 euro mniej. Jedynie w Niemczech ceny energii dla gospodarstw domowych są wyższe, ale to efekt rozpoczętej kilka lat temu strategii przejścia na odnawialne źródła, za co płacą niemieccy konsumenci.

Jak mówi analityk Oxford Institute for Energy Studies Malcolm Keay, powodem wysokich cen energii w Belgii są podatki.

- Cena końcowa zawiera około tuzina oddzielnych opłat i 21 proc. stawkę VAT. Dodatkowo kolejne kilka opłat nałożone jest na producentów - mówi PAP.

Jego zdaniem obciążenia te mają jednak ograniczony wpływ na konkurencyjność belgijskiej gospodarki, bo prawie w całości są przerzucane na mieszkańców.

- Oddziaływanie na konkurencyjność jest niewielkie w porównaniu z innymi czynnikami. Przykładowo, według OECD Belgia ma bardzo wysokie obciążenie podatkowe dochodów z pracy. W Niemczech ceny energii dla konsumentów indywidualnych są też wyższe, niż w Belgii, więc nie wszystko może wyglądać tak źle z belgijskiej perspektywy - dodaje Keay.

Innego zdania jest przemysł. Febeliec, federacja zrzeszająca przemysł w Belgii, protestuje przeciwko wysokim cenom energii w tym kraju.

- Z przeprowadzonych przez Deloitte badań wynika, że belgijski przemysł płaci znacznie wyższe ceny za prąd niż jego konkurenci w krajach sąsiadujących - Holandii, Francji i Niemczech - mówi PAP Peter Claes, dyrektor w Febeliec.

Jak dodaje, ceny są wyższe o 12-45 proc. - w zależności od potrzeb danego sektora przemysłu i regionu kraju - niż średnia w krajach sąsiadujących. "Jeśli chcemy utrzymać zatrudnienie w przemyśle w Belgii, ceny energii muszą być szybko obniżone. Inicjatywa należy do władz" - podkreśla i dodaje, że w sąsiadujących z Belgią krajach władze ograniczają obciążenia na przemysłu poprzez zwolnienia podatkowe dla jego energochłonnych gałęzi lub obniżki taryf.

- Jeśli sytuacja się nie zmieni, będzie coraz gorzej. Wysokie koszty energii wpłyną na zatrudnienie, utrudnią inwestycje i doprowadzą te tego, że koszty produkcji staną się niekonkurencyjne - podsumowuje Claes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Termin ważności bonów za zwrot opakowań powinien wynieść minimum 3 miesiące

Nowy termin ważności bonów za zwrot opakowań w ramach systemu kaucyjnego powinien wynieść minimum 3 miesiące - powiedziała we wtorek szefowa MKiŚ Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że jesienią powinien ukazać się wpis do wykazu prac rządu z projektem m.in. wydłużającym ważność bonu.

Zamki, skały i moc atrakcji. We wrześniu Jura zachwyci po raz kolejny

Od 18 do 20 września będzie odbywać się 9. edycja Juromanii. Wydarzenie ma promować jurajskie tradycje, kulturę, kuchnię i możliwości spędzania wolnego czasu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

To miasto otrzymało potężne wsparcie na budowę ronda turbinowego

Dąbrowa Górnicza otrzymała dofinansowanie w wysokości 5,2 mln zł z budżetu państwa, które pozwoli na budowę ronda turbinowego na skrzyżowaniu Alei Róż i Legionów Polskich.

Lotnisko Katowice rozpoczęło rozbudowę terminala przylotowego C

Lotnisko Katowice przed sezonem wakacyjnym 2027 ma zakończyć rozpoczętą teraz rozbudowę i reorganizację terminala przylotowego C - przekazał we wtorek rzecznik lotniska Piotr Adamczyk. Dzienna przepustowość terminala ma wzrosnąć z 21,9 tys. do 37 tys. osób.