Ceny ropy w Nowym Jorku spadają

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają. Na rynku spekuluje się, że Fed ograniczy wspieranie amerykańskiej gospodarki - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na styczeń, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana na 97,37 USD, po spadku o 13 centów.

Brent w dostawach na styczeń na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 16 centów, do 108,51 USD za baryłkę.

Dobre dane makroekonomiczne napływające z amerykańskiej gospodarki w ostatnim czasie podsyciły spekulacje na rynku o możliwym ograniczeniu skali realizowanego przez Fed programu skupu obligacji.

Fed obecnie skupuje miesięcznie aktywa warte 85 mld USD, w tym obligacje skarbowe warte 45 mld USD oraz obligacje MBS za 40 mld USD.

Najbliższe posiedzenie Fed, na którym decydowana będzie przyszłość programu luzowania ilościowego, odbędzie się 17-18 grudnia.

W czwartek ropa na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała o 6 centów do 97,50 USD za baryłkę.

Od początku 2013 r. ropa w USA zdrożała o 6,1 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami

Przemysł ma kłopoty, zaległości firm rosną

Zadłużenie firm przemysłowych wpisanych do Krajowego Rejestru Długów wzrosło w ciągu roku o 80 mln zł i sięga 1,35 mld zł - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Eksperci wskazują, że coraz większym problemem jest rozdźwięk między rosnącą produkcją a opóźnionym napływem gotówki od kontrahentów.