Ceny ropy idą w dół

Cena ropy na największym na świecie rynku amerykańskim spadła we wtorek o ponad 3,5 procent, do poziomu nieco ponad 91 dol. za baryłkę.

Powodem tak gwałtownego spadku były sygnały sugerujące spadek popytu i możliwość wzrostu podaży - podał PAP.

W porównaniu z ostatnim z długiej serii rekordów wszech czasów - 98,62 dol. za baryłkę, ustanowionym w ub. czwartek, obecna cena jest już o 7,5 dol. niższa, co ma związek m.in. z realizowaniem zysków spekulacyjnych przez inwestorów traktujących ropę jako przedmiot gry.

Na wtorkowy spadek istotnie wpłynęła najnowsza prognoza Międzynarodowej Agencji Energetyki (IEA), skupiającej 26 wysoko rozwiniętych państw konsumenckich, w tym Polskę. Wg tej prognozy, w czwartym kwartale b.r. średni popyt na świecie będzie niższy aż o 570 tys. baryłek ropy dziennie w porównaniu z poprzednimi prognozami, a w pierwszym kwartale przyszłego roku będzie niższy o 180 tys. b.d.

IEA podkreśliła, że już teraz następuje osłabienie zużycia ropy, w związku z \"kuracją szokową\", jaką przechodzą konsumenci, odczuwający lawinową podwyżką jej cen, które od połowy sierpnia wzrosły już o ok. jedną trzecią.

Popyt na ropę w Stanach Zjednoczonych, które zużywają jej najwięcej w świecie, obniżył się już o 0,4 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym,. Natomiast w Chinach, drugim na świecie odbiorcy, import ropy w październiku był najniższy od 10 miesięcy.

Dodatkowym czynnikiem wpływającym obecnie na spadek wyśrubowanych cen ropy są sygnały, że OPEC wreszcie może ugiąć się pod naciskiem głównych konsumentów i podjąć decyzję o zwiększeniu wydobycia, choć prawdopodobnie nie nastąpi to od razu.

Na New York Mercantile Exchange wskaźnikowa dla rynku amerykańskiego cena lekkiej ropy krajowej z dostawą w grudniu obniżyła się we wtorek o 3,45 dol., to jest o 3,65 procent, do poziomu 91,17 dolara.

W Londynie na giełdzie ICE Futures wskaźnikowa dla rynku europejskiego cena ropy Brent z Morza Północnego zamknęła się wcześniej we wtorek na poziomie 88,83 dol. za baryłkę, niższym o 3,15 dol. niż w poniedziałek.

W tym tygodniu w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, która jest największym eksporterem ropy w OPEC i na świecie, odbędzie się niecodzienne spotkanie na szczycie krajów zrzeszonych w OPEC, z udziałem szefów państw i rządów. Jest to pierwszy szczyt Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową od 2000 roku, kiedy to jej baryłka kosztowała tylko ok. 30 dol.

Jak zastrzegł się wpływowy saudyjski minister do spraw ropy Ali al-Naimi, podczas rijadzkiego szczytu nie zapadną decyzje dotyczące wydobycia, mimo silnych nacisków ze strony państw konsumenckich, wzywających do jego zwiększenia. - To nie miejsce na koncentrowanie się na kwestiach cenowych czy też zwiększaniu lub obniżaniu wydobycia - powiedział.

Natomiast cykliczna ministerialna sesja OPEC odbędzie się 5 grudnia w Abu Zabi i wielu analityków spekuluje, że wtedy może zapaść decyzja o zwiększeniu wydobycia ponad ustaloną przed kilkoma tygodniami zwyżkę o 500 tysięcy baryłek dziennie, która obowiązuje od 1 listopada.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ma 15 lat i fotografuje kopalnie. Właśnie odwiedził KWK Murcki-Staszic

Mickael Pantin - młody francuski fotograf, autor projektu "Industry revealed" odwiedził w tym tygodniu KWK Murcki-Staszic. Swoje prace wielokrotnie już pokazywał na wystawach.

Prawda jest gorzka. Górnictwo kojarzy się przede wszystkim z degradacją terenów i szkodami

– Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie. Tę prawdę należy propagować i prowadzić ustawiczny dialog ze społeczeństwem na rzecz bezpieczeństwa surowcowego kraju – takie wnioski płyną z tegorocznej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych”, zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, Wyższy Urząd Górniczy i Uniwersytet Śląski.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.