Ceny prądu bez większego wpływu na konkurencyjność przemysłu

fot: ARC

Przedstawione propozycje tworzą nową kategorię odbiorców wrażliwych, czyli takich, którzy mogą liczyć na niższe rachunki za energię

fot: ARC

Ceny energii elektrycznej, wbrew powszechnej opinii, mają bardzo ograniczony wpływ na konkurencyjność branż przemysłu, które w Polsce wytwarzają największą wartość dodaną - wynika z analizy, przygotowanej przez think-tank WISE dla Forum Analiz Energetycznych.

Po przeanalizowaniu danych z GUS, Eurostatu, KE, ONZ oraz firm doradczych, autorzy analizy stwierdzili, że od przystąpienia do UE, w Polsce najlepiej rozwijają się sektory przemysłu, które nie są specjalnie zależne od cen energii. Okazało się, że dla firm wytwarzających 90 proc. wartości dodanej w polskim przemyśle, zakup energii elektrycznej stanowi margines kosztów.

Udział wydatków na energię w kosztach operacyjnych przekracza 5 proc. tylko dla 10 proc. produkcji. Dotyczy to przede wszystkim produkcji cementu, stali, nawozów oraz przemysłów papierniczego i tekstylnego - czytamy w przekazanym PAP opracowaniu.

W raporcie wskazuje się, że pomimo wzrostu cen energii, produkcja przemysłowa rosła w ostatniej dekadzie na tyle gwałtownie, że można wręcz mówić o nowej fali industrializacji Polski. W latach 2003-2013 wartość dodana przemysłu wytwórczego wzrosła realnie o 115 proc., a produktywność o 97 proc., przy wzroście cen energii o ponad 80 proc.

Z kolei polski przemysł energochłonny ma relatywnie niski udział w tworzeniu wartości dodanej i mimo, że dominuje w strukturze zużycia energii elektrycznej do celów produkcyjnych, to jego znaczenie ekonomiczne stopniowo maleje na rzecz branż o niskiej elektrochłonności. Autorzy wskazują przykład górnictwa, w którego przypadku następuje systematyczny spadek wartości dodanej - o ok. 4,5 rocznie w analizowanym okresie. Najbardziej narażone na negatywne skutki cen energii są branże energochłonne charakteryzujące się niskimi marżami ze względu na ostrą konkurencję międzynarodową, np. hutnictwo.

Zdaniem jednego z autorów raportu, Macieja Bukowskiego, Polska zyska, jeśli rozwijać będzie przede wszystkim te branże przemysłu, które tworzą wysoką wartość dodaną, a jednocześnie zużywają relatywnie mało energii, a więc m.in. przemysł farmaceutyczny, maszynowy, transportowy czy elektroniczny.

- Najnowocześniejsze branże i procesy technologiczne są także mniej energochłonne, co sprawia, że industrializacja Polski implikować będzie sukcesywne zmniejszanie się, i tak już ograniczonego, znaczenia niskich cen energii dla naszej konkurencyjności gospodarczej - ocenił Bukowski. Wskazał jednocześnie, że kraj znajdujący się na tym poziomie rozwoju co Polska, musi odchodzić od konkurowania wyłącznie niskim kosztem pracy, surowców czy energii.

Według raportu, mimo wysokiej emisyjności krajowej energetyki, dla 90-95 proc. polskiego przemysłu negatywne skutki wzrostu cen energii spowodowanego zmianami cen uprawnień do emisji CO2 są ograniczone. W dodatku najmocniej dotknięte branże i tak w większości mają prawo do osłony w ramach ochrony przed ryzykiem "carbon leakage" czyli ucieczki poza UE. Np. w przypadku węgla kamiennego relatywnie wysoka wrażliwość zysków na wzrost cen uprawnień ETS, wynika z ogólnego problemu niskiej rentowności tej branży w Polsce - stwierdza opracowanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.