Ceny paliw raczej bez dalszych spadków

fot: ARC/Andrzej Bęben

Za litr benzyny bezołowiowej 95 płacimy średnio ok. 5,34 zł, czyli o 5 gr więcej niż przed dwoma tygodniami

fot: ARC/Andrzej Bęben

W przyszłym tygodniu kierowcy raczej nie mogą liczyć na dalsze spadki cen paliw na stacjach benzynowych - prognozują analitycy. Według nich, sytuacja się ustabilizuje m.in. z powodu wyhamowania spadków cen ropy na światowych rynkach.

Dobiegający końca tydzień może być na razie ostatnim z obniżkami; ceny paliw, przynajmniej w pierwszej połowie listopada powinny pozostać stabilne - ocenia BM Reflex. Biuro przypomina, że w ciągu ostatniego tygodnia benzyna 95 potaniała średnio o 5 groszy za litr, a olej napędowy - o 4 grosze. Zwraca też uwagę, że ceny benzyn i diesla w kraju są najniższe od marca 2011 r.

Według portalu e-petrol.pl, zmiany hurtowych cen paliw na giełdzie w Londynie mogą spowodować, że polskie rafinerie jeszcze w sobotę mogą minimalnie obniżyć ceny benzyn, jednak po tych spadkach w połowie tygodnia prawdopodobnie nie pozostanie najmniejszy ślad. W przypadku diesla trzeba liczyć się raczej z realizacją scenariusza zwyżkowego - dodaje portal.

Według e-petrol.pl w przyszłym tygodniu średnia cena benzyny 95 powinna się zawierać w przedziale 4,99-5,13 zł za litr, a litr oleju napędowego powinien kosztować 4,98-5,09 zł.

Portal ocenia, że obecnie właściciele stacji paliw w Polsce utrzymują dość wysokie marże detaliczne, które podnosiły, kompensując sobie ogólny spadek cen. Dodatkowo najbliższy weekend, który jest tradycyjnie czasem wzmożonych wyjazdów, też nie zachęcał właścicieli stacji do wprowadzania dużych obniżek - dodaje e-petrol.pl.

W ocenie BM Reflex, wyhamowanie spadków cen ropy naftowej i wysoki poziom kursu dolara do złotego przełożyły się na niewielkie podwyżki cen hurtowych, co biorąc pod uwagę średni poziom marż detalicznych powinno ustabilizować sytuację na rynku. Póki co więc średni poziom cen diesla nie spadnie poniżej 5 zł za litr - prognozuje biuro.

Według portalu, dane, jakie pojawiały się w ciągu ostatniego tygodnia nie miały większego znaczenia na cenę ropy, która znajdowała się w rejonie 85 dol. za baryłkę. Dodatkowo nie można pominąć prognoz analityków Goldman Sachs, według których cena ropy w USA w pierwszym kwartale przyszłego roku powinna wynosić ok. 75 dol. za baryłkę - zwraca uwagę e-petrol.pl. Tego rodzaju sugestia także wspiera niskie poziomy cenowe i nie sprzyja wzrostom - ocenia portal.

Silny dolar i rosnąca światowa podaż ropy przy malejącym tempie wzrostu popytu to główne czynniki niższych cen ropy - wskazuje BM Reflex. Biuro przypomina też, że w USA toczy się dyskusja na temat opłacalności wydobycia ropy z łupków, ale szacunki rentowności tego wydobycia znacząco się różnią - średnioważony koszt dla wszystkich eksploatowanych złóż zawiera się w granicach 60-80 dol. za baryłkę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.