Ceny paliw: jest szansa na nieznaczną obniżkę

fot: Maciej Dorosiński

Według ekspertów jesienią ON znowu ma być droższy od benzyny

fot: Maciej Dorosiński

W przyszłym tygodniu możliwa jest nieznaczna obniżka cen paliw na stacjach benzynowych - oceniają analitycy. Wskazują na ostatni spadek cen ropy i chwilową obniżkę cen hurtowych w polskich rafineriach.

W ocenie portalu e-petrol.pl, ostatnie obniżki cen w rafineriach z pewnością na wielu stacjach benzynowych przyczynią się do zatrzymania tendencji wzrostowej, a na niektórych mogą przełożyć się na korektę cen w dół. Obniżki, jeśli nastąpią w najbliższych dniach, nie będą jednak duże. W ostatnich tygodniach właściciele stacji paliw, broniąc się przed ponoszeniem cen, obniżyli bowiem swój zarobek do najniższych w tym roku poziomów - argumentuje portal.

Jak ocenia BM Reflex, korekta cen ropy w dół i umocnienie złotego spowodowały spadek hurtowych cen paliw średnio o około 13 groszy na litrze i w tej sytuacji przyszły tydzień powinien przynieść spadek cen na stacjach o 3-5 groszy na litrze. Jednocześnie Reflex zaznacza, że na razie na rynku hurtowym potencjał do dalszych obniżek cen został wyczerpany.

Z szacunków e-petrol.pl wynika, że w przyszłym tygodniu średnia cena benzyny 95 będzie się kształtować w przedziale 5,37-5,50 zł za litr, oleju napędowego - 4,99-5,10 zł za litr, a litr autogazu powinien kosztować 2,10-2,17 zł.

Analitycy podkreślają, że na początku tygodnia doszło do przeceny ropy na rynkach, ale spadki nie utrzymały się długo i ceny wróciły w okolice 77 dol. za baryłkę. Według e-petrol.pl argumentów do droższych zakupów dostarczyły informacje na temat pogarszającej się sytuacji w Wenezueli, gdzie tankowce oczekują na załadowanie 24 mln ton ropy. Wenezuela przez gospodarcze załamanie ma coraz większy problem z realizacją zakontraktowanych dostaw surowca, co negatywnie wpływa na globalny bilans popytu i podaży na rynku naftowym.

Reflex przypomina z kolei, że co prawda USA zwróciły się oficjalnie do Arabii Saudyjskiej i największych eksporterów ropy naftowej o zwiększenie produkcji o milion baryłek dziennie, ale taki ruch ze strony OPEC wydaje się mało prawdopodobny, gdyż zapewne doprowadziłoby to do większego spadku cen, a o to kraje OPEC przez ostatnie miesiące wcale nie zabiegały.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.