Ceny: ogromna rozpiętość stawek za wodę

fot: Maciej Dorosiński

81 proc. Polaków wskazało dokręcanie kranów, jako osobiste działanie na rzecz ochrony środowiska

fot: Maciej Dorosiński

Rozpiętość cen za pobór metra sześciennego wody, jakie we wnioskach taryfowych zaproponowały firmy wodno-kanalizacyjne wahają się od 1,58 zł do 57 zł - poinformowała w środę wiceszefowa Wód Polskich Joanna Kopczyńska.

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie to nowa instytucja, która działa od 1 stycznia br. Zarządza ona gospodarką wodną w Polsce. W jej skład wchodzi jedenaście Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, które - zgodnie z nowelizacją ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę - od nowego roku stały się też regulatorami cen wody. Opiniują one projekty regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków, zatwierdzają taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę oraz zbiorowe odprowadzanie ścieków, a także rozstrzygają spory między przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi a odbiorcami usług.

- Naszym głównym zadaniem jako Wód Polskich jest ochrona mieszkańców Polski przed nieuprawnionymi wzrostami cen (wody - PAP), a także zapewnienie wszystkim mieszkańcom dostępu do wody właściwej jakości i w akceptowalnie społecznie cenie - podkreśliła Kopczyńska na środowym posiedzeniu sejmowej komisji samorządu terytorialnego.

Wiceszefowa Wód Polskich poinformowała, że do RZGW jak i centrali trafiło 2539 wniosków taryfowych od przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych. Zgodnie z prawem musiały je złożyć do 12 marca. Regulatorzy mają teraz 45 dni (26 kwietnia) na ich zatwierdzenie. Wiceprezes wyjaśniła, że pewne opóźnienia mogą wystąpić, gdy trzeba będzie uzupełnić bądź poprawić wniosek. Najwięcej wniosków - bo 423 - trafiło do RZGW w Warszawie.

- Dotychczas nie została jeszcze wydana decyzja ws. zatwierdzenia taryf. Wnioski są analizowane pod względem merytorycznym, znaczny odsetek zawiera braki w dokumentacji - dodała. Wody Polskie w przesłanej PAP informacji poinformowały, że do końca marca zweryfikowano 37 proc. propozycji taryf.

Kopczyńska wyjaśniła, że do czasu zatwierdzenia taryf i opublikowania ich na stronach regulatorów, nie może poinformować, jakie ceny zaproponowały poszczególne firmy wodno-kanalizacyjne. - Jest to objęte tajemnicą przedsiębiorstwa - zaznaczyła.

Wiceprezes poinformowała jednak, że ze statystyk wynika, że podwyżki cen zaproponowano w 1887 wnioskach taryfowych; w 448 ceny się nie zmieniły; a w 173 ceny są niższe od obecnie obowiązujących.

Najniższa zaproponowana stawka za pobór 1 m sześc. wody to 1,58 zł - najwyższa 57 zł netto. W przypadku ścieków, to odpowiednio 1,98 zł i 37,94 zł.

Kopczyńska zapewniła, że taryfy w których zaproponowano bardzo wysokie stawki, bądź gdzie zwiększono koszty przedsiębiorstw mimo braku inwestycji, będą szczególnie kontrolowane. Zwróciła uwagę, że w wielu przypadkach, gdzie zaproponowano podwyżki, są one zgodne z prawem, gdyż np. uwzględniają inflację, bądź prowadzone inwestycje.

Wnioski taryfowe zatwierdzone przez regulatorów będą obowiązywać przez najbliższe trzy lata. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.