Ceny miedzi w Londynie w dół

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie spadają po danych o PMI dla sektora usług w Chinach, gdzie rynki są zamknięte z okazji księżycowego Nowego Roku - informują maklerzy.

Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME kosztuje 7035,00 USD za tonę, po spadku o 0,4 proc.

Na Comex w Nowym Jorku funt miedzi w dostawach na marzec tanieje o 0,1 proc. do 3,1955 USD.

Na giełdzie metali w Szanghaju świąteczna przerwa potrwa do 6 lutego.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Chin, wyniósł w styczniu 2014 roku 53,4 pkt wobec 54,6 pkt na koniec poprzedniego miesiąca - podano w wyliczeniach biura statystycznego i Federacji Logistyki i Zakupów.

- Ceny miedzi reagują na dane z Chin. Na rynkach rosną obawy o popyt, biorąc też pod uwagę spadki z poprzedniego tygodnia, wywołane zamieszaniem na rynkach wschodzących - mówi Hiroyuki Kikukawa, ekonomista Nihon Unicom Inc. w Tokio.

W ub. tygodniu banki centralne Turcji, Indii i RPA podwyższyły stopy procentowe, jednak nie zahamowało to wyprzedaży walut rynków wschodzących.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami

Przemysł ma kłopoty, zaległości firm rosną

Zadłużenie firm przemysłowych wpisanych do Krajowego Rejestru Długów wzrosło w ciągu roku o 80 mln zł i sięga 1,35 mld zł - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Eksperci wskazują, że coraz większym problemem jest rozdźwięk między rosnącą produkcją a opóźnionym napływem gotówki od kontrahentów.