Ceny miedzi w Londynie spadają

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie spadają na dzień przed publikacją danych o produkcji przemysłowej w Chinach. Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME kosztuje 6.972,5 USD za tonę, po spadku o 0,5 proc.

Na Comex w Nowym Jorku funt miedzi w dostawach na wrzesień potaniał o 0,4 proc. do 3,161 USD.

Na giełdzie metali w Szanghaju tona miedzi w dostawach na październik zniżkuje o 0,7 proc. do 49.560 juanów (8.050 USD).

W środę (13 sierpnia) rano w Chinach zostaną opublikowane dane na temat produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w lipcu. Analitycy oczekują wzrostu produkcji o 9,2 proc. rdr i sprzedaży o 12,5 proc. rdr.

- Ceny spadają, ponieważ część rynku zakłada, że lipcowe dane z chińskiej gospodarki mogą być nieco słabsze od oczekiwań - uważa Xu Yongqi z Guotai&Junan Futures w Szanghaju.

Od początku roku miedź potaniała o 5,2 proc. i jest jedynym z sześciu głównych metali handlowanych na LME, który kosztuje mniej niż na koniec 2013 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.