Ceny miedzi w Londynie

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie lekko rosną po spadku w środę o 1,7 proc. - podają maklerzy. Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME kosztuje 7140,00 USD za tonę, po wzroście notowań o 0,2 proc.

Na giełdzie metali w Szanghaju miedź w dostawach na grudzień staniała o 0,8 proc. do 51 tys. 620 juanów za tonę (8434 USD).

Na Comex w Nowym Jorku funt miedzi w dostawach na grudzień bez zmian po 3,2425 USD.

Inwestorzy liczą na podtrzymanie wzrostu gospodarczego w USA, a to będzie oznaczać wzrost popytu na metale.

Tymczasem analitycy Goldman Sachs oceniają, że nadwyżka podaży miedzi na rynkach wzrośnie z 392 tys. ton w 2014 r. do 500 tys. ton w 2015.

W ciągu najbliższych 12 miesięcy średnia cena miedzi na LME wyniesie 6600 USD za tonę - uważa Max Layton, analityk Goldman Sachs.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.