Ceny miedzi spadają

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie spadają po tym, jak dane o produkcji przemysłowej w Chinach okazały się słabsze od oczekiwań. Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME kosztuje 6926 USD za tonę, po spadku o 0,6 proc., do najniższego poziomu od 30 czerwca.

Na Comex w Nowym Jorku funt miedzi w dostawach na wrzesień potaniał o 0,5 proc. do 3,138 USD.

Na giełdzie metali w Szanghaju tona miedzi w dostawach na październik zniżkuje o 0,9 proc. do 49 tys. 333 juanów (8007 USD).

Produkcja przemysłowa Chin wzrosła w lipcu o 9,0 proc. rok do roku, po wzroście w poprzednim miesiącu o 9,2 proc. Analitycy spodziewali się wzrostu produkcji w ujęciu rocznym o 9,2 proc.

Sprzedaż detaliczna w Chinach w lipcu wzrosła rok do roku o 12,2 proc. wobec spodziewanego wzrostu o 12,5 proc. W czerwcu wzrost sprzedaży detalicznej rdr wyniósł 12,4 proc.

Na LME najmocniej spadają ceny aluminium i cynku, zniżkuje również ołów, natomiast notowania niklu i cyny pozostają stabilne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.