Ceny miedzi rosną po zapowiedziach stabilnej polityki gospodarczej Chin

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie wzrosły, odrabiając wcześniejsze spadki, po tym, jak Chiny obiecały, że będą prowadzić stabilną politykę gospodarczą, co zwiększyło u inwestorów rynków surowcowych apetyt na ryzyko - podają maklerzy.

Miedź w dostawach trzymiesięcznych na giełdzie metali LME w Londynie zdrożała o 0,7 proc., do 7.110,00 USD za tonę.

Na giełdzie w Szanghaju metal w dostawach na październik zyskiwał 1,00 proc., osiągając cenę 55.700 juanów (8.217 USD).

Chiny będą prowadzić "umiarkowanie luźną" politykę monetarną w drugiej połowie bieżącego roku, napisał wczoraj w swoim artykule w dzienniku Economic Daily szef działu statystycznego chińskiego banku centralnego Zhang Tao.

Prezydent Chin Hu Jintao oraz premier Wen Jiabao zapowiedzieli w zeszłym tygodniu, że Chiny będą utrzymywać stabilność swojej polityki gospodarczej w drugiej części roku. Wcześniej Chiny wprowadziły szereg środków, by ograniczyć wzrost cen nieruchomości oraz kredytów bankowych.

- Inwestorzy czują się teraz pewniej, po oświadczeniu na temat polityki chińskiego rządu - mówi Ni Yaoxiang, analityk Guojin Futures Co.(PAP)

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.