Ceny energii spadają i bez mrożenia

fot: Krystian Krawczyk

W IV kwartale wyższą cenę miała tylko Malta - 56,6 euro za MWh. Dla porównania w Szwecji cena ta wynosiła 23 euro za MWh, na większości rynków krajowych była pomiędzy 40, a 50 euro

fot: Krystian Krawczyk

Ceny energii elektrycznej spadają i bez decyzji rządu o ich mrożeniu - skomentował w rozmowie z PAP prezes think tanku Instrat Michał Hetmański. Jego zdaniem odmrożenie cen uwolniłoby konkurencję i wpłynęło na obniżenie rachunków.

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy przewidujący utrzymanie do końca września 2025 r. ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh. Koszt interwencji w przyszłym roku oszacowano na ponad 5 mld zł.

Hetmański krytycznie ocenił decyzję rządu.

- Jestem przeciwnikiem mrożenia cen energii, ponieważ one z kwartału na kwartał w sposób naturalny spadają i będą spadać, bo do użytku wchodzi więcej odnawialnych źródeł energii i energetyki gazowej. To ma duży wpływ na obniżkę cen, które dziś odnoszą się do wysokich kosztów wydobycia węgla - powiedział ekspert w dziedzinie polityki energetyczno-klimatycznej.

- Jeśli już ceny mają być zamrożone, to maksymalnie na pół roku, żeby koszt dla budżetu był mniejszy - dodał.

Przypomniał, że w szczycie kryzysu energetycznego w 2019 r. całoroczna cena energii dla przedsiębiorstw wynosiła 600-800 zł za MWh a teraz spada poniżej 500 zł za MWh.

- Gdybyśmy mieli wrócić do sytuacji sprzed kryzysu i uwzględnić zwykłą inflację to te ceny i tak by dobiły do dzisiejszych poziomów - stwierdził.

- Zakończenie mrożenia cen energii byłoby okazją do odblokowania konkurencji, a to ona pozwala na obniżenie rachunków - stwierdził Hetmański. Jako przykład podał “wpuszczenie“ do Polski czwartego operatora telefonii komórkowej w 2007 r., co w jego opinii spowodowało spadek cen i poprawę jakości usług. - Teraz o naszą jakość usług, o klienta, troszczy się rynek, a nie jakiś urząd - dodał.

Decyzję rządu ekspert rozpatruje wyłącznie w kategoriach politycznych i w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich.

- Ochrona jest konieczna, ale nie tymi środkami. Od wspierania potrzebujących są instytucje pomocy społecznej. Mrożeniem cen nie zachęcimy konsumentów do zmiany profilu ogrzewania domów na bardziej oszczędne - stwierdził.

Zdaniem eksperta polska energetyka wymaga transformacji, a decyzja o dalszym mrożeniu cen odwlecze ten proces o kolejne miesiące.

- Musimy się transformować, przestać dotować kopalnie, zapłacić górnikom za odejście z zawodu i stworzyć im program rekwalifikacji - to będzie nas kosztowało dużo mniej niż transformacja w oparciu o dotacje dla węgla - zaznaczył.

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku oraz w 2024 roku oraz niektórych innych ustaw, mechanizm ceny maksymalnej za energię elektryczną na dotychczasowym poziomie 500 zł za MWh netto będzie przedłużony do 30 września 2025 r.

Cena maksymalna ma obejmować wyłącznie odbiorców w gospodarstwach domowych. Z uwagi na względną stabilizację na polskich i światowych rynkach energii elektrycznej podmioty z sektora JST, użyteczności publicznej i MŚP znajdują się w bezpieczniejszej sytuacji w porównaniu z odbiorcami w gospodarstwach domowych, dlatego nie będą objęte proponowanym wsparciem - napisano w uzasadnieniu projektu. Ze wsparcia wyłączone zostaną te gospodarstwa domowe, które zdecydowały się na oferty sprzedawców z ceną dynamiczną energii, dostępne od lata 2024 r.

Jak wskazano, bez interwencji ustawowej odbiorcy w gospodarstwach domowych płaciliby 623 zł za MWh - tyle bowiem wynosi średnia cena energii elektrycznej w grupie taryfowej G wynikająca z taryf sprzedawców z urzędu, zatwierdzonych przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na okres do końca 2025 r. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, sprzedawcy, dostarczający energię eklektyczną po ustalonej ustawowo cenie dostają od państwa rekompensatę w wysokości różnicy ceny taryfowej lub tzw. ceny odniesienia i 500 zł za MWh. Pieniądze na rekompensaty będą pochodzić z funduszu przeciwdziałania COVID-19.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.