Centrum im. A. Smitha: Wzrost zarobków wkrótce wygaśnie

- Fala rosnących zarobków wkrótce wygaśnie, choć w Polsce wciąż odczuwamy brak niektórych grup pracowników - powiedział we wtorek Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha.

GUS podał we wtorek, że przeciętne wynagrodzenie w I kwartale 2009 roku wyniosło 3.185,61 zł, czyli wzrosło o 6,7 proc. rok do roku. W ujęciu kwartalnym przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 2,8 proc.

- W pierwszym kwartale cały czas mieliśmy do czynienia ze wzrostem gospodarczym, choć wolniejszym - powiedział Jabłoński. Ponadto - jego zdaniem - wzrost wynagrodzeń w I kwartale jest konsekwencją ubiegłorocznej fali podwyżek. - Spodziewam się jednak jej wygaszenia - dodał.

Podkreślił ponadto, że na polskim rynku pracy mamy do czynienia z dużą nierównowagą.

- Tylko połowa aktywnych zawodowo Polaków pracuje; brakuje pracowników zarówno do prostych prac domowych czy ogrodniczych, jak i do precyzyjnych prac inżynierskich - wyjaśnił. To sprawia, że oferowane zarobki rosną.

W jego opinii, prawdziwy obraz polskiego rynku pracy zaciemnia jednak szara strefa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.