Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego otrzymała wart 100 tys. zł sprzęt

fot: Maciej Dorosiński

Centralną Stację Ratownictwa Górniczego została powołana do życia w Bytomiu w 1907 r. Byłą pierwszą w Europie jednostką tego typu. Stacja obejmowała swoim zasięgiem zachodni i centralną części Zagłębia Górnośląskiego

fot: Maciej Dorosiński

- Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego otrzymała w czwartek m.in. nożyce hydrauliczne, trójkąty ewakuacyjne, nosze i urządzenia do transportu osób, przyrządy zjazdowe i asekuracyjne, liny, uprzęże i kaski dla ratowników. Wart 100 tys. zł sprzęt sfinansował TUW Polski Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych.

- Bez odpowiedniego specjalistycznego sprzętu prowadzenie wielu akcji ratowniczych byłoby praktycznie niemożliwe - powiedział prezes bytomskiej CSRG Piotr Buchwald, dziękując za darowiznę.

Bytomska CSRG jest jednym z najważniejszych ogniw polskiego systemu ratownictwa górniczego, tworzonego przez kopalniane i specjalistyczne jednostki oraz stacje. W sumie w Polsce jest ok. 4,5 tys. ratowników górniczych.

Przy CSRG działają specjalistyczne pogotowia ratownicze - jednym z nich jest pogotowie przewoźnych wyciągów ratowniczych, w którego skład wchodzi specjalistyczna grupa wysokościowa, wykorzystywana nie tylko podczas akcji w kopalniach (np. do prac ratowniczych w szybach lub otworach wiertniczych), ale także na powierzchni. Przekazany w czwartek sprzęt będzie służył przede wszystkim tej jednostce.

Jak mówił prezes CSRG, zawodowi ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego to osoby o wyjątkowych umiejętnościach, najwyższym poziomie wyszkolenia i zdeterminowane w działaniu podczas niesienia pomocy poszkodowanym górnikom, zaś w ich skutecznej działalności niezbędny jest profesjonalny sprzęt.

Prezes TUW PZUW Rafał Kiliński podkreślił, że wspierając ratownictwo górnicze, spółka ma nadzieję przyczynić się do ograniczenia tragicznych skutków wypadków w kopalniach. - Celem i sensem naszej inicjatywy jest bezpieczeństwo górników, którzy wykonują nie tylko ciężki, lecz także ryzykowny zawód. Ich zdrowie i życie są najważniejsze; chcemy je chronić tak, jak możemy - wyjaśnił prezes.

TUW PZUW - największe towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych w Polsce - finansuje m.in. projekty prewencyjne dla przedsiębiorstw, szpitali i samorządów. Polegają one na zakupie sprzętu medycznego i systemów monitoringu, szkoleniach i kampaniach edukacyjnych, jak realizowany z Polską Grupą Górniczą program Stan epidemii - dobre praktyki.

Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu pełni wiodącą rolę w polskim systemie ratownictwa górniczego. Podlegają jej trzy okręgowe stacje ratownictwa: Jaworzno, Wodzisław Śląski i Bytom. Pełnią tam dyżury zastępy ratowników górniczych, którzy na co dzień są pracownikami poszczególnych kopalń.

CSRG i trzy okręgowe stacje, a także pogotowia specjalistyczne, zabezpieczają w zakresie ratownictwa górniczego wszystkie polskie kopalnie węgla kamiennego, kopalnie soli, kopalnię doświadczalną Barbara, wszystkie oddziały Spółki Restrukturyzacji Kopalń, kopalnie zabytkowe: Guido w Zabrzu i dawną kopalnię srebra w Tarnowskich Górach, a także wiele innych przedsiębiorstw górniczych. W kopalniach działają zakładowe stacje ratownictwa górniczego, a w drużynach ratowniczych służbę pełni prawie 4,5 tys. ratowników.

Co roku ratownicy z CSRG uczestniczą w akcjach ratowniczych oraz planowanych pracach prowadzonych na zasadach takich akcji. Wielokrotnie w ciągu roku interweniują też specjalistyczne pogotowia ratownicze. Podczas kursów organizowanych przez CSRG rocznie szkoli się kilka tysięcy osób - zarówno przedstawicieli kadry kierowniczej i dozoru kopalń, jak i członków drużyn ratowniczych. W komorach ćwiczeń okręgowych stacji ratownictwa przeprowadzane są ćwiczenia kopalnianych zastępów ratowniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.