Cena sprzedaży akcji Tauronu ustalona na 0,57 zł

Cena sprzedaży akcji Tauronu dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych została ustalona na 0,57 zł, a po uwzględnieniu scalenia akcji cena sprzedaży wynosi 5,13 zł - poinformował Tauron w komunikacie.

Wcześniej ustalona cena maksymalna oferowanych akcji Tauronu wynosiła 0,70 zł.

Ostateczna liczba sprzedawanych akcji Tauronu wynosi 7.389.300.798 sztuk, czyli około 52 proc. kapitału zakładowego tej spółki. Z uwzględnieniem scalenia akcji, ostateczna liczba akcji sprzedawanych wynosi 821.033.422 sztuki.

Inwestorzy indywidualni złożyli łącznie zapisy na ponad 25 proc. ostatecznej liczby akcji oferowanych.

- W związku z tym nastąpi redukcja zapisów złożonych przez inwestorów indywidualnych zgodnie z zasadą maksymalnego przydziału. Informacja o liczbie akcji sprzedawanych stanowiących maksymalny przydział zostanie przekazana do publicznej wiadomości nie później niż w dniu zapisania akcji sprzedawanych na rachunkach papierów wartościowych inwestorów indywidualnych - napisano w komunikacie Tauronu.

Jednocześnie minister Skarbu Państwa jako sprzedający akcje zdecydował o zwiększeniu puli akcji dla inwestorów indywidualnych do 25 proc. z 20 proc. wcześniej.

Oznacza to, że dla inwestorów indywidualnych przeznaczono 1.847.325.195 akcji, a dla inwestorów instytucjonalnych 5.541.975.603 akcje.

Wcześniej resort skarbu informował, że zapisy na akcje Tauronu złożyło ponad 200 tysięcy inwestorów indywidualnych. Inwestor indywidualny mógł się zapisać co najmniej na 1.350 akcji i co najwyżej na 13.500 akcji, łączny zapis po cenie maksymalnej nie mógł przekroczyć 9.450 zł.

Zapisy na akcje dla inwestorów indywidualnych skończyły się w piątek, o godz. 24.00, a dla inwestorów instytucjonalnych odbędą się od 22 do 24 czerwca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.