Cena ropy spadnie do 77 USD

Analitycy Australia New Zealand Banking Group prognozują, że w przyszłym roku średnia cena baryłki ropy naftowej na giełdzie w Nowym Jorku wyniesie 77 USD. To o 27 proc. mniej niż wcześniejsza ich prognoza.

— Mocne hamowanie amerykańskiej gospodarki spowoduje spadek popytu, co przełoży się na niższą cenę — mówi Mark Pervan, strateg grupy.

W tym roku średnia cena baryłki wyniesie 108 USD, o 3 proc. mniej, niż szacowano. Wzrost ceny nastąpi w 2010 r., gdy gospodarka USA zacznie nabierać tempa. Baryłka będzie kosztować do 82 USD - podał \"Puls Biznesu\".

Rekordową cenę 147,27 USD płacono w Nowym Jorku 11 lipca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski