Cena miedzi wzrosła w Londynie, ale spadła w Szanghaju

Cena miedzi wzrosła na giełdzie w Londynie, gdyż inwestorzy zaczęli kupować ten metal po wcześniejszym spadku ceny do najniższego poziomu od 20 miesięcy. W Szanghaju jednak miedź znów potaniała o maksymalny dzienny limit.

Na giełdzie w Londynie cena kontraktów trzymiesięcznych na miedź rosła nad ranem o 0,9 proc. do 5.681 USD za tonę po wcześniejszym spadku o 4,4 proc. do 5.380 USD, czyli najniższego poziomu w ciągu sesji od 8 lutego 2007 roku.

Cena miedzi w Szanghaju spadła trzeci dzień z rzędu o maksymalny dzienny limit. Kontrakt na dostawy grudniowe spadł na otwarciu o 2.920 juanów, czyli o 6,0 proc. wobec poprzedniego zamknięcia do 45.720 juanów (6.713 USD) za tonę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski