Cena miedzi spadła w Londynie z najwyższego poziomu od 3 tygodni

Cena miedzi spadła rano na giełdzie w Londynie. Ze względu na spadki na światowych rynkach akcji i sezonowy zastój w Chinach, część inwestorów zdecydowała się sprzedać ten metal po wcześniejszych wzrostach cen do najwyższego poziomu od niemal trzech tygodni.

Na giełdzie w Londynie cena kontraktów trzymiesięcznych na miedź spadała nad ranem o 0,6 proc. do 4.683 USD za tonę po wcześniejszych wzrostach nawet o 1,2 proc. do 4.765 USD. W czwartek kontrakt ten zanotował poziom 4.848 USD i był on najwyższy od 16 kwietnia.

Cena miedzi na dostawy sierpniowe na giełdzie w Szanghaju spadła o 0,8 proc. do 37.900 juanów (5.556 USD) za tonę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.