Cel to wcześniejsza likwidacja polskiego górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

Sebastian Czogała został ponownie szefem ZOK ZZG w PGG

fot: Maciej Dorosiński

W Polsce prawie cztery miliony gospodarstw domowych używa węgla. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało zmiany w projekcie dotyczącym wymagań jakościowych paliw stałych dla tych gospodarstw, a ten projekt może w ekspresowym tempie pozbawić ich dostępu do polskiego węgla. Zaś górników wysłać na bruk. Cel więc jest jasny: wcześniejsza likwidacja polskiego górnictwa niż to zapisano w umowie społecznej, o której zapisach ministerstwo klimatu całkowicie zapomniało malując własny obraz rzeczywistości „zielonej wyspy”- tak ministerialne propozycje w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka-Ludzie komentuje Sebastian Czogała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Związkowiec zauważa, że resortowy projekt poważnie zagraża m.in. Polskiej Grupie Górniczej i niesie ze sobą widmo zamykania kopalń, zwalnianie załóg i import węgla.

- Jak wyliczyła PGG już w bieżącym roku kolejne kopalnie mogą zostać pozbawione możliwości sprzedaży swojego węgla ze względu na rygorystyczne wymogi dotyczące np. zawartości siarki, popiołu, czy obniżenia minimalnej wartości opałowej. Projekt rozporządzenia przygotowanego przez resort klimatu spowoduje bardzo duże ograniczenia w podaży węgla opałowego z kopalń PGG i innych, a po roku 2029 całkowite wykluczenie największej spółki górniczej w UE z możliwości kierowania węgla do zużycia w gospodarstwach domowych. Podaż przedmiotowego węgla na polski rynek tylko z kopalń PGG kształtuje się na poziomie ok. 2 mln t. Grozi nam więc zamykanie kopalń i zwalnianie ludzi, a w zamian sprowadzanie węgla zza granicy. Do tego propozycje resortu klimatu mogą doprowadzić spółkę na skraj bankructwa oraz wpłynąć na chaos produkcyjny i organizacyjny - komentuje wiceprzewodniczący ZZG. 

Zwraca też uwagę na inne problemy związane z propozycją MKiŚ.

- Powstanie konieczność kruszenia węgla opałowego i skierowania go do sektora energetyki zawodowej w znacznie niższej cenie, przy czym prognozowany popyt na węgiel ze strony tego sektora również ulega znacznemu zmniejszeniu. Stąd kolejne problemy dla kopalń w zakresie przewidzianym umową społeczną zawartą w 2021. Ministerialny projekt ma w nosie bezpieczeństwo cieplne polskich gospodarstw domowych oraz kondycję polskich kopalń. Łatwiej będzie rzucać oskarżenia, że górnicy rzekomo żyją kosztem reszty społeczeństwa. Choć „nie” zapisom projektu mówią górnicze spółki, związki zawodowe, całe górnicze środowisko, a nawet Ministerstwo Przemysłu – to w resorcie klimatu powstają kolejne próby rzekomego pseudokompromisu - dodaje.

- Najlepszym rozwiązaniem, jak uważa ZZG w Polsce, byłoby zawieszenie proponowanych zmian, tym bardziej, że przez ponad ostatnich sześć lat rozporządzenie nie było zmieniane, a ekologiczne programy wsparcia, np. w ramach Czystego Powietrza przyniosły zamierzone efekty środowiskowe - stwierdza na zakończenie Sebastian Czogała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia. 

Zapasy gazu w magazynach UE przekroczyły 61 proc., w Polsce prawie 90 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 61,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 78,8 proc. W magazynach jest 696,27 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 32,95 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie sięga 89,4 proc.