Equinor: Sekwestracja CO2 będzie jednym z głównych narzędzi ograniczania emisji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowe przepisy mają wprowadzić do polskiego prawa europejskie rozwiązania dotyczące systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Technologia wychwytu i sekwestracji CO2 z czasem stanie się jednym z głównych narzędzi ograniczania emisji - ocenia wiceprezes norweskiego koncernu Equinor Pal Eitrheim. Jak dodaje, Equinor nie zrezygnuje z wydobycia ropy i gazu, ale będzie je optymalizował.

Jak powiedział Eitrheim, ambicją Equinora jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r., a strategia w zakresie transformacji koncernu opiera się na trzech głównych filarach.

Pierwszy z nich to zaopatrywanie Europy w ropę i gaz, co jest szczególnie ważne w kontekście budowania bezpieczeństwa energetycznego Europy. - Warto zauważyć, że surowce od Equinor mają najniższy ślad węglowy przy wydobyciu w całym przemyśle wydobywczym - wyjaśnił wiceprezes norweskiego koncernu ds. OZE.

- Kolejne dwa filary strategicznej działalności to z jednej strony rozwijanie rozwiązań niskoemisyjnych, takich jak sekwestracja CO2, czy produkcja niebieskiego i zielonego wodoru, a z drugiej strony jednoczesny rozwój segmentu energii odnawialnej. W perspektywie 2030 r. segment ten powinien zrównać się pod względem wielkości nakładów z inwestycjami w działalność segmentu oil&gas - podkreślił Eitrheim.

Jak wyjaśnił, koncern zyski segmentu wydobywczego planuje inwestować w obniżanie emisji we wszystkich możliwych obszarach, co ma prowadzić do osiągnięcia ambicji zerowej emisji naszych operacji. - Nie mamy planów rezygnacji z działalności wydobywczej i produkcji węglowodorów. Stawiamy raczej na ich optymalizację i dekarbonizację - zaznaczył.

W ocenie Eitrheima, w tym zakresie istotnym rozwiązaniem będzie technologia CCS, czyli wychwytywanie i składowanie CO2. - Wychwytem będą się zajmować inne firmy. Do nas będzie należał transport i zatłaczanie dwutlenku do specjalnych struktur geologicznych posiadających właściwości potrzebne do bezpiecznego i trwałego składowania CO2 - wyjaśnił.

- Equinor nad technologią sekwestracji CO2 pracuje od 1996 r. Do tej pory z sukcesem zmagazynowaliśmy w ten sposób prawie 30 mln t CO2. Magazynowanie przynosi nam zarobek - podkreślił Eitrheim. W jego ocenie, kolejnym krokiem rozwoju CCS, która jest już dojrzałą technologią, jest jej skalowanie. - Wierzymy, że do 2030 r. będzie to już rozwinięty biznes. Equinor zajmuje się działalnością offshore od 50 lat, a technologię CCS rozwija od 30 lat. Posiada infrastrukturę i doświadczenie potrzebne do sekwestracji CO2. Oczywiście jedna instalacja nie zrobi wielkiej różnicy, ale już skalowanie tej technologii doprowadzi do szybkiego spadku kosztów. Jestem przekonany, że CCS będzie jednym z głównych narzędzi dla rozwiązania problemu emisji CO2 - podkreślił wiceprezes Equinora.

- Celem jest tutaj ustalenie reguł cenotwórczych dla CO2. Bo to właśnie cena powinna być podstawą przyszłych modeli biznesowych. Sądzimy, że zatłaczanie dwutlenku węgla będzie tańsze niż jego emitowanie do atmosfery. Wierzymy, że doprowadzi to do stworzenia całego nowego biznesu - wyjaśnił.

Według niego, rozpowszechnienie wodoru pozwoli zastąpić najbardziej emisyjne paliwa stosowane obecnie w gospodarce, jednak nie wyprze technologii CCS, bo nie ma dla niej alternatywy. - Technologia ta - według nas - będzie miała zasadnicze znaczenie dla osiągnięcia celów klimatycznych.

- Equinor rozwija projekt Northern Lights. W pierwszej fazie jego realizacji projekt pozwoli na wychwytywanie miliona ton CO2 rocznie z różnych norweskich instalacji, np. spalarni śmieci. Podpisaliśmy także kontrakt z producentem nawozów Yara, w ramach którego będziemy odbierać od nich CO2, przewozić i przechowywać pod dnem Morza Północnego. Oprócz projektu Northern Lights rozwijamy także inny projekt - w ramach przyznanej licencji - polegający na rozbudowaniu mocy składowania CO2 o pojemności do 20 mln ton rocznie. Ten magazyn wykorzystamy do składowania dwutlenku węgla pochodzącego od emitentów zarówno na kontynencie jak i w Norwegii - zaznaczył Eitrheim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum Technologii Kosmicznych na kopalni „Wujek”? Pietraszek: Ciekawa koncepcja

W najbliższy poniedziałek, 13 lipca, ma zapaść decyzja o lokalizacji Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jednym z miast branych pod uwagę są Katowice. Czy w tym celu można wykorzystać teren po kopalni „Wujek”?

Renesans atomu? Polacy zyskają, a Niemcy patrzą i żałują

Po latach zastoju i politycznej niechęci energetyka jądrowa przeżywa globalny renesans. Wysokie ceny gazu, kryzysy dostaw i presja klimatyczna sprawiły, że rządy od USA po Chiny i Zatokę Perską wracają do budowy elektrowni jądrowych. Także Polska wstąpiła na jądrową ścieżkę. Budowa elektrowni ma się zacząć za niespełna 2 lata. Wyjątkiem w gronie dużych gospodarek są Niemcy. Tam jednak polityka wyjścia z atomu jest dziś nazywana największym błędem energetycznym ostatnich 20 lat. Społeczeństwo dojrzewa do powrotu do tej bezpiecznej energii.

Energia musi płynąć, dlatego dbamy o rzekę. Wisła w Kozienicach pod lupą naukowców

Wieloletnie badania Wisły prowadzone w rejonie Elektrowni Kozienice potwierdzają, że ocena wpływu obiektów energetycznych na ekosystem Wisły wymaga uwzględnienia wielu czynników środowiskowych. Wyniki monitoringu wskazują, że na stan rzeki oddziałują jednocześnie m.in. susze, zmiany klimatu, regulacje rzeki oraz gatunki inwazyjne. Przeanalizowane dane pokazują ograniczony wpływ elektrowni na funkcjonowanie ekosystemu Wisły oraz pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w rzece i podejmować działania ograniczające oddziaływanie na środowisko.

Minister Balczun: Oczekujemy głębokiej i poważnej restrukturyzacji JSW

Czy można spodziewać się kolejnego finansowania dla JSW? Był o to pytany minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.