Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.72 PLN (-5.99%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.70 PLN (+2.04%)

ORLEN S.A.

131.88 PLN (-0.84%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.79 PLN (+0.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.64 PLN (+1.29%)

Enea S.A.

24.90 PLN (+1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.30 PLN (-4.30%)

Złoto

4 763.30 USD (+1.29%)

Srebro

75.19 USD (-0.45%)

Ropa naftowa

101.82 USD (-1.72%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-1.08%)

Miedź

5.61 USD (-0.73%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.72 PLN (-5.99%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.70 PLN (+2.04%)

ORLEN S.A.

131.88 PLN (-0.84%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.79 PLN (+0.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.64 PLN (+1.29%)

Enea S.A.

24.90 PLN (+1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.30 PLN (-4.30%)

Złoto

4 763.30 USD (+1.29%)

Srebro

75.19 USD (-0.45%)

Ropa naftowa

101.82 USD (-1.72%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-1.08%)

Miedź

5.61 USD (-0.73%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

CBOS: Polakom jest lepiej niż za PRL

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dzisiejsza wartość 100 zł i pieniądza z końca PRL, to dwa różne światy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przez 25 lat znacząco poprawiły się oceny warunków materialnych gospodarstw domowych - wynika z poniedziałkowego (19 maja) komunikatu CBOS. Oceniając sytuację w kraju Polacy kierowali się przede wszystkim kondycją polskiej gospodarki.

W komunikacie CBOS napisano, że począwszy od roku 1992 nasza gospodarka stale się rozwija i niemal nieprzerwanie od tego czasu poprawiają się oceny warunków materialnych gospodarstw domowych. Obecnie 12 proc. badanych jest niezadowolonych ze swoich warunków materialnych, 40 proc. zaś wyraża zadowolenie. Na początku przemian, w roku 1989, proporcje te były odwrotne - niewiele ponad 10 proc. Polaków pozytywnie oceniało swoje warunki materialne, a około 40 proc. negatywnie.

"Od końca lat osiemdziesiątych aż do roku 1992 warunki materialne gospodarstw domowych się pogarszały - w roku 1991 ponad połowa ankietowanych oceniała je negatywnie, a mniej niż co dziesiąty pozytywnie. Wraz z ożywieniem gospodarczym, począwszy od 1992 roku oceny warunków materialnych gospodarstw domowych zaczęły się stopniowo poprawiać i przewaga ocen negatywnych nad pozytywnymi się zmniejszała" - podano w komunikacie.

Zgodnie z informacjami CBOS w latach 1997-1998 odsetki dobrych i złych ocen mniej więcej się równoważyły, a w kolejnych latach, gdy gospodarka zwalniała, nastąpiło niewielkie pogorszenie opinii o warunkach materialnych i ponownie więcej było ocen negatywnych niż pozytywnych. Największe dysproporcje między nimi odnotowano w latach 2001-2003, kiedy bywało, że negatywnych ocen było nawet dwukrotnie więcej.

Potem odnotowano stopniową poprawę, a począwszy od 2006 roku Polacy częściej określają warunki materialne swoich gospodarstw domowych jako dobre niż jako złe.

"Bardzo dynamiczną poprawę ocen (...) odnotowywaliśmy mniej więcej do 2010 roku, w kolejnych latach nadal dostrzegalny jest pewien trend wzrostowy, lecz jego dynamika osłabła".

CBOS zauważył, że od roku 1993 wzrósł odsetek respondentów deklarujących, że im i ich rodzinom żyje się dobrze lub bardzo dobrze, spadł zaś odsetek osób żyjących bardzo biednie lub skromnie.

Podsumowując zmieniające się przez 25 lat oceny ogólnej sytuacji w kraju CBOS wskazał, że u progu przemian Polacy wiązali duże nadzieje i oczekiwania z upadkiem komunizmu oraz początkiem przekształceń polityczno-gospodarczych. W roku 1990 zdecydowanie więcej respondentów twierdziło (ok. 50 proc.), że sytuacja w kraju zmierza w dobrym kierunku, a nie złym (ok. 20 proc.). Ten optymizm bezpowrotnie minął - już w roku 1991 opinie negatywne zaczęły przeważać nad pozytywnymi.

"Na oceny kierunku zmian sytuacji w kraju wpływ mają wydarzenia polityczne, społeczne, sportowe itp. Patrząc jednak z perspektywy ćwierćwiecza i abstrahując od różnych krótkookresowych wahań można zaobserwować ich dużą zbieżność z cyklami koniunkturalnymi. W okresach dobrej koniunktury nastroje społeczne się poprawiają, a w okresach spowolnienia gospodarczego - pogarszają".

CBOS zauważył, że o ile na początku transformacji w ocenach ogólnej sytuacji w Polsce dominował optymizm, o tyle sytuacja gospodarcza w kraju postrzegana była u progu przemian bardzo krytycznie. Korespondowało z jej rzeczywistym stanem w tamtym okresie. W roku 1989 Polacy nie mieli złudzeń co do stanu gospodarki i prawie nikt nie uważał, że jest on dobry, ogromna większość zaś była przekonana, że jest on zły.

"Wprawdzie obecnie dwukrotnie więcej respondentów jest niezadowolonych z sytuacji gospodarczej w Polsce niż zadowolonych, jednak oceny te są zdecydowanie lepsze niż w roku 1989. Wyraźnie lepsze od obecnych oceny sytuacji gospodarczej odnotowywaliśmy jedynie w okresie bardzo dobrej koniunktury - w latach 1996-1997 oraz 2007-2008. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że oceny sytuacji gospodarczej w Polsce są znacząco lepsze niż w Czechach, na Węgrzech czy na Słowacji i że zależność ta utrzymuje się już od kilku lat" - zaznaczono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.

Złoto w dół, węgiel w górę!

Cena węgla w portach ARA w marcu sięgnęła już prawie 135 USD za tonę. Złoto oraz inne metale szlachetne – srebro, pallad i platyna zaliczyły z kolei w marcu mocne spadki.

ETS nie jest zły, ale skorygować go warto, by nie przejadać dochodów

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty. W związku z planowaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian i obala mity narosłe wokół niego. ETS był fundamentem unijnej polityki klimatycznej, jednak wymaga usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele.

Prezes ARP: Rozmowy z KGHM o kredycie kupieckim dla Fabryki Przewodów Energetycznych w Będzinie

Fabryka Przewodów Energetycznych w Będzinie ma zamówienia na 100 mln zł, ale potrzebuje dodatkowego kapitału, by odzyskać płynność i móc je realizować - wskazał prezes ARP Bartłomiej Babuśka. Dodał, że trwają rozmowy z KGHM o kredycie kupieckim dla FPE Będzin - kluczowego dostawcy dla energetyki i kolei.