CBA: zatrzymani za korupcję przy dostawach do kopalń

1497184729 1 4361

fot: cba.gov.pl

Przed zatrzymaniem w Jaworzenie agenci CBA przez dłuższy czas obserwowali wiceprezesa SRK i prezesa spółki okołogórniczej

fot: cba.gov.pl

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało cztery osoby podejrzewane o korupcję przy dostawach urządzeń do KGHM Polska Miedź - dowiedziała się we wtorek, 5 lutego, Polska Agencja Prasowa.

Zatrzymani to dwóch pracowników miedziowego koncernu i dwóch przedsiębiorców. Temistokles Brodowski z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA powiedział PAP we wtorek, że śledztwo wszczęto na podstawie własnych materiałów CBA. Operacji zatrzymania podejrzanych dokonali funkcjonariusze z rzeszowskiej delegatury CBA.
- Funkcjonariusze przeszukują miejsca zamieszkania oraz miejsca pracy zatrzymanych i zabezpieczają dowody - dodał rzecznik CBA.

Śledztwo dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych w latach 2012-2016 przez osoby pełniące funkcje publiczne. Zatrzymani to dwaj przedsiębiorcy z Dolnego Śląska i dwóch pracowników z Grupy Kapitałowej KGHM pełniących funkcje kierownicze.

Mieli oni przyjmować cyklicznie od przedsiębiorców korzyści majątkowe w zamian za preferowanie ich firm przy udzielaniu zamówień na dostawę urządzeń do kopalń. Łapówki miały wynosić od kilku do 65 tys. zł przy wartości zamówień od 30 tys. zł do 1,5 mln zł.

Brodowski zaznaczył, że zatrzymani przez CBA trafią do śląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.