Carbon: zarobiliśmy na interesie z Włochami

fot: Andrzej Bęben/ARC

Włosi zdecydowali się współfinansować projekty oświatowe, ponieważ problemy związane ze zmianami klimatu przede wszystkim będą dotyczyć przyszłych pokoleń

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska zyska ok. 20 mln zł ze sprzedaży Włochom jednostek emisji gazów cieplarnianych, pieniądze trafią na modernizację budynków oświatowych - poinformował w poniedziałek (5 października) na konferencji prasowej w Warszawie minister środowiska Maciej Grabowski.

Obecny wraz z nim włoski minister środowiska Gianluca Galletti powiedział, że dzięki zawartemu porozumieniu z Polską Włochy spełnią kryteria Protokołu z Kioto.

Grabowski przypomniał, że to 11 umowa na sprzedaż jednostek emisji (tzw. AAU) przez Polskę. Dzięki transakcjom kraj zyskał w sumie ok. 800 mln złotych, a wszystkie pieniądze przeznaczone były w przedsięwzięcia zmniejszające emisje gazów cieplarnianych - dodał.

- Polska w ramach Protokołu z Kioto zobowiązała się do redukcji gazów o 6 proc. Ponieważ udało nam się zredukować je o 30 proc., możemy oferować nasze nadwyżki innym krajom - mówił Grabowski.

Galletti powiedział, że zawarta z Polską umowa to "namacalny dowód" współpracy na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych między Rzymem a Warszawą. Zauważył także, że Włosi zdecydowali się współfinansować projekty oświatowe, ponieważ problemy związane ze zmianami klimatu przede wszystkim będą dotyczyć przyszłych pokoleń.

- Cieszę się, że za sprawą tego porozumienia nasz kraj spełni wymogi postawione w Kioto - podkreślił włoski minister.

Według NFOŚiGW środki z umowy z Włochami sfinansują 40 projektów. Wiceprezes Funduszu Jacek Gdański poinformował, że trwają rozmowy z potencjalnymi beneficjentami. Fundusz liczy, że zrealizuje je do końca 2018 roku.

Wcześniej pełnomocnik polskiego rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec poinformował PAP, że za pozyskane z umowy z Włochami pieniądze w Polsce uda się przeprowadzić kilkanaście projektów termomodernizacji szkół. Jak podkreślił, nabory projektów w tej sprawie zostaną przeprowadzone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Polska ma nadwyżkę AAU, ponieważ w ramach zobowiązań z Protokołu z Kioto zmniejszyła emisję gazów cieplarnianych o 30 proc. Deklarowała redukcje 6-proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.