Carboautomatyka wspiera tyską służbę zdrowia w walce z epidemią

1585909704 carboautomatyka arc

fot: Carboautomatyka

Pieniądze od Carboautomatyki trafią do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach

fot: Carboautomatyka

Tyska Carboautomatyka dołączyła do walki z epidemią koronawirusa. Spółka, która działa m.in. w górnictwie, przeznaczyła na ten cel 100 tys. zł.

Pieniądze trafią do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach, który - zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia - został przekształcony w szpital zakaźny. Pierwszą taką placówką w woj. został Szpital Rejonowy im. J. Rostka w Raciborzu. 

"Z uwagi na to, że mamy do czynienia z nadzwyczajną sytuacją, która wymaga solidarności i zdecydowanych działań, PKiMSA „Carboautomatyka” S.A. przeznaczyła 100.000,00 zł na pomoc Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu w Tychach, celem wsparcia walki z epidemią spowodowaną chorobą COVID-19 wywołaną przez koronawirusa SARS-CoV-2" - czytamy w komunikacie wydanym przez spółkę. 

Ponadto Carboautomatyka przekażę busa Polskiemu Towarzystwu Ratowników Medycznych z siedzibą w Tychach. 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.