Bytom: Zabytkowa elektrociepłownia może zostać hotelem

fot: Tomasz Rzeczycki

Elektrociepłownia Szombierki w Bytomiu uznawana jest za jeden z cenniejszych zabytków industrialnych regionu

fot: Tomasz Rzeczycki

Jeden z najważniejszych obiektów industrialnych w regionie ma szansę zostać uratowany. Mowa o Elektrociepłowni Szombierki w Bytomiu, która od lat popada w ruinę. Obiekt jest w rękach prywatnego właściciela, który delikatnie rzecz ujmując, nie troszczył się o zabytkowe zabudowania. Teraz karta może się odwrócić. Pojawiły się bowiem informację, że przejęciem industrialnej perły Ślaska jest spółka Grupa Arche z Warszawy, która specjalizuje się w usługach hotelarskich i do pełnienia takiej roli przystosowuje zabytkowe obiekty. Do Arche należą np. Pałac i Folwark Łochów, Hotel Tabaco w Łodzi, Zamek Janów Podlaski. Swoje zainteresowanie obiektem podtrzymuje także bytomski samorząd.

Spółka ze stolicy w komunikacie z 19 stycznia poinformowała, że zawarła umowę przedwstępną sprzedaży działek znajdujących się w Bytomiu przy ul. Kosynierów wraz z własnością znajdujących się na tych działkach ewidencyjnych budynków i budowli. W komunikacie podano także, że zawarcie umowy ma nastąpić do 19 lipca br. a cena za te nieruchomości wyniesie 10 mln zł.

Gmina jest zaintresowana
Sytuacje wokół Szombierek skomentował na facebooku prezydent Bytomia Mariusz Wołosz.

„W mediach pojawiła się informacja o tym, że spółka Arche SA, podpisała umowę przedwstępną na zakup budynków Elektrociepłowni Szombierki. To spółka, która zajmuje się działalnością hotelarską i która odpowiedzialna jest za rewitalizację wielu poprzemysłowych budynków w kraju.

Dzisiaj zaprosiłem przedstawicieli tej firmy na spotkanie, aby zweryfikować tę informację i porozmawiać o planach firmy wobec EC Szombierki” – napisał prezydent.

Dodał, jednak,że w sprawie Szobierek jest realistą.

„Dopóki nie zobaczę, że łatany jest dach budynku wieży zegarowej, dach maszynowni czy dach kotłowni EC – nie będę wpadał w zachwyt. Dlatego niezależnie od medialnych doniesień, podtrzymuję chęć odkupu nieruchomości przez gminę w drodze licytacji komorniczej – jeśli do takiej dojdzie” – zadeklarował Wołosz.

Chcą uratować Szombierki
Przypomnijmy, że w sierpniu ub.r. władze województwa śląskiego oraz władze Bytomia zadeklarowały współpracę w temacie elektrociepłowni. Za uratowaniem zabytku opowiedzieli się także radni woj. śląskiego.

Marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski ocenił wówczas, że głównym celem jest przejęcie obiektu pod kątem jego zabezpieczenia, a następnie wypracowanie optymalnej formuły zachowania i udostępnienia. Jak uznał, perspektywa związanych z tym prac to co najmniej dekada, a szacunkowe koszty to rząd 300-400 mln zł. Jego zdaniem jednak sfinansowanie przedsięwzięcia jest możliwe – przy zaangażowaniu środków unijnych, rządowych i samorządowych.

 Budynek Elektrociepłowni Szombierki należy do prywatnego właściciela - spółki Rezonator SA z siedzibą w Gliwicach. W związku z chęcią zabezpieczenia przed dalszą degradacją kompleksu zabudowań EC Szombierki posiadających bardzo dużą wartość zabytkową jako obiekty historycznego dziedzictwa postindustrialnego Bytomia i Górnego Śląska, Prezydent Bytomia zwrócił się do właściciela kilkukrotnie z propozycją przejęcia lub odkupienia od spółki nieruchomości. Odbyło się także kilka spotkań z udziałem władz miasta i przedstawiciela właściciela obiektu. Zarząd spółki Rezonator SA nie wyraził woli ani przekazania ani sprzedania nieruchomości gminie.

W związku z pogarszającym się stanem technicznym budynków EC Szombierki, prezydent Mariusz Wołosz w sierpniu 2019 r. zawnioskował do Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o sprawdzenie stanu zachowania zabytkowego zespołu EC wraz z jego wyposażeniem. WKZ wyznaczył dwa terminy oględzin nieruchomości celem oceny efektów prac wskazanych w zaleceniach pokontrolnych. Właściciel obiektu nie stawił się i nie złożył stosownych wyjaśnień.

W styczniu 2021 r. prezydent Bytomia Mariusz Wołosz oraz jego zastępcy spotkali się z przedstawicielami spółki Rezonator w sprawie oferty odkupienia Elektrociepłowni Szombierki. Miasto zaoferowało, że odkupi ją po cenie, jaką obecny właściciel nabył ją w 2016 roku, czyli 814 tys. zł. Propozycja miasta nie została rozpatrzona.

1 lutego 2021 r. Prezydent Mariusz Wołosz zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa poprzez zaniechanie i niewykonanie zaleceń pokontrolnych Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i tym samym doprowadzenie do niszczenia i uszkodzenia zabytku. Prokurator wszczął śledztwo w sprawie doprowadzenia w okresie od 2016 do 2020 r. do uszkodzenia zabytku, jakim jest Elektrociepłownia.

Starania o uratowanie EC Szombierki czynią również miłośnicy zabytków, którzy są zaniepokojeni losem tego pierwszoplanowego obiektu poprzemysłowego miasta Bytomia. List otwarty w tej sprawie podpisany przez wielu czołowych przedstawicieli środowisk naukowych, architektów, projektantów oraz liczne organizacje przeniósł temat EC na forum ogólnopolskie.

O konieczności podjęcia działań zmierzających do ratowania zabytku alarmował też m.in. światowej klasy architekt Przemo Łukasik, podświetlając ją w ramach akcji konstruowania Obiektów Niemożliwych. Natomiast Fundacja Europa Nostra, uznała elektrociepłownię za jeden z siedmiu najbardziej zagrożonych obiektów europejskiego dziedzictwa kultury.

W rejestrze zabytków
Elektrociepłownia Szombierki, która rozpoczęła działalność 29 listopada 1920 r., to jeden z największych i najstarszych obiektów przemysłowych w Bytomiu. W 1998 r. przestano w niej wytwarzać prąd, produkcję ciepła zakończono w 2011 r. Ze względu na architekturę i atmosferę gmach przez pewien czas wykorzystywano do organizowania różnych imprez.

W 2013 r. należącą wówczas do spółki Fortum SA elektrociepłownię wpisano do rejestru zabytków. W październiku 2016 r. spółka Fortum sprzedała obiekt nowemu właścicielowi – spółce Rezonator, która deklarowała wolę utworzenia tam kompleksu kulturalno-rozrywkowego. W październiku 2020 r. zakres wpisu do rejestru zabytków został rozszerzony o otoczenie zabytkowego zespołu.

Kompleks budynków został zaprojektowany w stylu modernistycznym przez Emila i Georga Zillmannów, twórców m.in. zabytkowego osiedla robotniczego Nikiszowiec w Katowicach. Architektura inspirowana jest średniowiecznymi zamkami pruskimi - obiekt ma potężne ceglane mury, strzeliste okna i wewnętrzny dziedziniec oraz charakterystyczne trzy 120-metrowe kominy i wieżę zegarową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.