Bytom: taksówką do kopalni Dymitrow

fot: Tomasz Rzeczycki

Pogórnicze osiedle przy ul. Łużyckiej i Olimpijskiej nazywane jest przez taksówkarzy Dymitrowem

fot: Tomasz Rzeczycki

Bytomska kopalnia Centrum niemal trzydzieści lat temu pożegnała się z nazwą Dymitrow. Mimo tego do dzisiaj miejscowi taksówkarze nazywają tą część miasta Dymitrowem.

Kopalnia nosiła imię bułgarskiego rewolucjonisty komunistycznego Georgija Dymitrowa w latach 1950-1990. Ówczesny patron zakładu był działaczem Międzynarodówki Komunistycznej i premierem Bułgarii w latach 1946-1949. Niedługo po jego śmierci uroczyście nadano kopalni jego imię.

Po upadku komunizmu decyzją załogi przywrócono poprzednią nazwę, czyli Centrum. Określenie Dymitrow pozostało jednak w potocznym użyciu wśród bytomskich taksówkarzy. Takim terminem oznaczają oni kursy realizowane pod adresy przy ulicach Olimpijskiej i Łużyckiej oraz do tej części budynków wzdłuż ul. Wrocławskiej, które znajdują się pomiędzy Parkiem Miejskim im. Franciszka Kachla a kopalnią Centrum. W tamtym rejonie znajdują się dwa najwyższe w Bytomiu wieżowce, liczące aż 12 pięter - czyli budynki przy ul. Łużyckiej 6 i 10.

Przylegające dokopalni  i stadionu Polonii Bytom osiedle nie ma swojej oficjalnej nazwy. Mieszkańcy na co dzień nie używają wobec niego nazwy Dymitrow - raczej mówi się, że ktoś mieszka przy Łużyckiej lub Olimpijskiej. Znaczna część osiedla została zbudowana u schyłku PRL na potrzeby rodzin górników pracujących w kopalni Dymitrow. Bloki przy ul. Olimpijskiej oddano do użytku około 1980 r., natomiast po parzystej stronie ul. Łużyckiej kilka lat później.

Co ciekawe, niektóre bytomskie firmy taksówkarskie na swoich stronach internetowych używają niezgodnej z polską ortografią formy Dymitrów - przez "ó" zamknięte. Kurs taksówką z odległego o około 1,6 km dworca PKP w Bytomiu "na Dymitrow" kosztuje od 8 do 9 zł, w zależności od firmy. Za przejazd "z Dymitrowa" do Pyrzowic płaci się około 65 zł, a do Będzina - 44 zł.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.