Bytom: tak dla planu ruchu kopalni Bobrek-Centrum

fot: Jarosław Galusek/ARC

Plan ruchu kopalni Bobrek-Centrum został zatwierdzony przez władze Bytomia. To jednak nie koniec, bo swoją opinie na jego temat musi jeszcze wyrazić nadzór górniczy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Prezydent Bytomia Damian Bartyla pozytywnie zaopiniował plan ruchu kopalni Bobrek-Centrum na najbliższe dwa lata. Samorządowcy liczą, że uda się zminimalizować szkody powodowane przez kopalnię na powierzchni. Teraz dokument musi zatwierdzić nadzór górniczy.

Kopalnia Bobrek-Centrum jest odpowiedzialna za szkody górnicze m.in. w bytomskiej dzielnicy Karb, gdzie od lata ubiegłego roku z ponad 250 mieszkań trzeba było wykwaterować kilkaset osób, ponieważ ich domy groziły zawaleniem. Wiele budynków w tej dzielnicy rozebrano.

Plan ruchu to podstawowy dokument dla kopalni, regulujący warunki prowadzenia wydobycia. Przed jego zatwierdzeniem przez Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach dokument opiniuje samorząd. Po tym, gdy w ubiegłym roku rozpoczęła się ewakuacja mieszkańców Karbia, ówczesny prezydent Bytomia negatywnie zaopiniował plan ruchu na kolejny rok. Oburzyło to związkowców, którzy wskazywali, że tym samym władze stawiają pod znakiem zapytania przyszłość kopalni - jednego z największych pracodawców w mieście.

Ostatecznie samorząd wydał pozytywną opinię, stawiając jednak wiele warunków. Specjalne środki zabezpieczające powierzchnię przed skutkami eksploatacji zalecili też wówczas specjaliści współpracujący z nadzorem górniczym.

Od jesieni tego roku Bytomiem rządzi nowy, bezpartyjny prezydent Damian Bartyla, który zastąpił odwołanego w referendum Piotra Koja z PO. Nowy prezydent liczy, że pozytywnie przez niego zaopiniowany plan ruchu dla kopalni Bobrek-Centrum z jednej strony pozwoli na dalsze działanie tego zakładu, dającego zatrudnienie wielu mieszkańcom, a jednocześnie zminimalizuje szkody w miejskiej zabudowie.

Zanim powstał plan ruchu, kopalnia przygotowała program ochrony powierzchni na lata 2013-2014. Określa on szczegółowo, w jaki sposób i na jakiej głębokości powinno być prowadzone wydobycie oraz z jakimi rygorami. Opisuje też sposób zabezpieczeń budynków i sieci wodno-kanalizacyjnych oraz gazowych. Program pozytywnie zaopiniowała Komisja ds. Ochrony Powierzchni przy Wyższym Urzędzie Górniczym. Przyjęto w nim m.in. bardziej rygorystyczne warunki eksploatacji. Ograniczono wysokości eksploatowanych ścian oraz ich dobowy postęp.

Zmieniły się też inne zasady. Ocena stanu odporności budynków na szkody górnicze jest teraz prowadzona inaczej niż przedtem. Prowadzona jest metodą ekspercką, a nie - jak wcześniej - punktową. Oznacza to, że szczegółowo ocenia się poszczególne budynki, a nie jedynie niektóre obiekty na danym obszarze.

Program ochrony powierzchni zawiera wykaz budynków narażonych na szkody górnicze, które mają niewystarczającą odporność. Są one skatalogowane; nadano im kategorie odporności od 1 do 4 oraz sklasyfikowano pod względem stanu uszkodzeń. Jeśli budynek należy zabezpieczyć - program zawiera dokładny opis, co trzeba zrobić (np. usunąć pęknięcia w ścianach, czyścić dylatacje, zabezpieczyć stropy). Od maja takiej ocenie poddano tysiąc budynków w zasięgu wpływu eksploatacji, wobec ok. 300 rok wcześniej.

Nadzór nad budynkami prowadzą obecnie dwie niezależne od Kompanii Węglowej instytucje: Instytut Techniki Budowlanej i Główny Instytut Górnictwa. Wcześniej nadzór prowadzony był przez pracowników kopalni.

Wydobycie w Bytomiu prowadzone jest w większości metodą "na zawał", czyli bez wypełniania pustek po eksploatacji. Jedynie pod samym śródmieściem jest to bardziej kosztowna tzw. metoda podsadzkowa, gdzie pustki wypełnia się specjalną mieszaniną. Wprowadzenie tej metody w pozostałych rejonach groziłoby jednak zamknięciem kopalni ze względu na wysokie koszty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.