Bytom: prawie 200 miejsc w pracy w fabryce wełny skalnej

fot: Maciej Dorosiński

- Bytom jest jedną z niewielu gmin w Polsce, które zdecydowały się na termomodernizację w formule PPP, ale coraz więcej gmin jest zainteresowanych taką formą oszczędzania ciepła - zaznaczył prezydent Bytomia Damian Bartyla

fot: Maciej Dorosiński

Prawie 200 osób zatrudni powstająca w bytomskiej dzielnicy Bobrek fabryka wełny mineralnej skalnej. Produkcja ma ruszyć w kwietniu 2015 r. Zakład wykorzysta m.in. surowce z pobliskiego kamieniołomu i gaz z położonej w sąsiedztwie koksowni.

O inwestycji poinformowali w środę (8 października) przedstawiciele samorządu oraz firmy Petralana. Według prezydenta Bytomia Damiana Bartyli pojawienie się nowego zakładu produkcyjnego, który potrzebuje określonych specjalistów, jest ważne dla rozwoju miasta.

- Rynek pracy potrzebuje ludzi z konkretnymi umiejętnościami, prawdziwy boom przeżywa szkolnictwo zawodowe. Dlatego dla Bytomia to dobra wiadomość, że w Petralanie zatrudnienie znajdą fachowcy - ocenił Bartyla.

Po otwarciu zakładu przy produkcji pracować ma ponad 160 osób, m.in. spawacze-ślusarze, tokarze-frezerzy, elektrycy, operatorzy pieca szybowego czy linii produkcyjnej. Pozostali pracownicy obsługiwać będą administrację oraz działy sprzedaży i marketingu. Według prezesa Petralany Tomasza Wesołowskiego, Bytom jest bogaty w zasoby fachowców. Rekrutacja trwa od kilku miesięcy, a w procesie uczestniczy bytomski urząd pracy.

Inwestycja powstaje w Bobrku, jednej ze szczególnie zdegradowanych dzielnic miasta.

- Dla nas - dla Bytomia to duża szansa na rozwój, na nowe miejsca pracy i na zagospodarowanie tej dzielnicy - zaakcentował w środę Bartyla.

Również przedstawiciele firmy wymieniali korzyści z położenia w środku aglomeracji katowickiej. Jak podkreślali, to nie tylko dobre miejsce pod względem logistycznym i potencjalnego rynku sprzedaży. Ważny dla nich był także dostęp do wydobywanych w pobliskim kamieniołomie najważniejszych surowców, m.in. dolomitu i bazaltu, z których wytwarza się wełnę mineralną, a także do gazu koksowniczego z pobliskiej koksowni - znacznie tańszego od ziemnego.

Przedstawiciele inwestora akcentowali, że chcą nieść otoczeniu korzyści nie tylko wynikające z zatrudnienia pracowników. Jak wyjaśnił szef komunikacji w firmie Sebastian Chachołek, wynika to z tego, że za inwestycją stoją ludzie pochodzący z Bytomia. Chachołek m.in. wyraził nadzieję, że dobrze prowadzona inwestycja może pociągnąć za sobą innych przedsiębiorców.

Moc wytwórcza zakładu ma wynosić 41 tys. ton wełny mineralnej skalnej rocznie. Używa się jej w budownictwie.

Bytom należy do miast woj. śląskiego, w których skupiło się najwięcej problemów gospodarczych i społecznych. Miasto boleśnie odczuło restrukturyzację przemysłu w ostatnich latach. Upadło sześć działających w nim kopalń, dwie huty oraz wiele zakładów współpracujących.

Podczas transformacji zniknęło - według różnych szacunków - od 30 do 50 tys. miejsc pracy. Miasto się wyludnia. Liczba mieszkańców z 216 tys. w 1995 r. spadła do 158 tys. Na początku br. Bytom był drugim miastem w regionie z największą liczbą długotrwale bezrobotnych - ok. 7,4 tys. (po Częstochowie - ok. 8,9 tys.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

Mimo wysokich cen surowców energetycznych inflacja w 2026 r. wyniesie 3,1 proc.

Według centralnej ścieżki projekcji inflacji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 3,1 proc., w roku 2027 wzrośnie do 4,2 proc., by w kolejnym roku, 2028, spaść do 2,8 proc.