Bytom: pod śródmieściem na podsadzkę

1359208014 podsadzka bobrek centrum arc

System rozpierania tamy czołowej pola podsadzkowego ściany 6. w kopalni Bobrek-Centrum

Innowacyjne technologie, który zastosowano w kopalni Bobrek-Centrum w Bytomiu mają zabezpieczyć powierzchnię przed wpływami eksploatacji górniczej. Wypracowano również nowe rozwiązania mające na celu utrzymanie wydobycia przy zapewnieniu pełnego bezpieczeństwa mieszkańcom miasta.

Wiadomo już, że w tym roku wydobycie pod bytomskim śródmieściem prowadzone będzie metodą na podsadzkę hydrauliczną. W taki właśnie sposób w Ruchu Centrum kopalni Bobrek-Centrum przebiega eksploatacja pokładu 510, charakteryzującego się doskonałymi parametrami fizykochemicznymi. Parcela ściany zlokalizowana jest we wschodniej części obszaru górniczego kopalni, w filarze ochronnym miasta. Wysokość wybierania złoża ograniczona jest ochroną powierzchni oraz uwarunkowana jest zagrożeniem tąpaniami.

- W związku z faktem, iż jest to jedyna ściana podsadzkowa w Kompanii Węglowej, w oparciu o dotychczasowe doświadczenia w prowadzeniu eksploatacji podsadzkowej, nawiązaliśmy współpracę z gorlickim Glinikiem w zakresie wyprodukowania nowego typu obudowy zmechanizowanej, przy zapewnieniu pełnego bezpieczeństwa obsługi i zmaksymalizowaniu procesów mechanicznych - wyjaśnia Leonard Klabis, dyrektor kopalni Bobrek-Centrum.

Realizowanie wszystkich ruchów obudowy odbywa się przy pomocy sterowania hydraulicznego ręcznego. Sekcje spełniają wymagania aktualnie obowiązujących norm europejskich. Obudowa może pracować w atmosferze zagrożonej wybuchem metanu i pyłu węglowego.

- Eksploatacja podsadzkowa będzie ważnym ogniwem produkcyjnym w Ruchu Centrum, a jej ciągłość zaplanowana została do końca obowiązującej koncesji, czyli do 2040 roku. Pokład 510 przewidziany do eksploatacji zalega w filarze ochronnym dla śródmieścia Bytomia, gdzie eksploatacja może być prowadzona wyłącznie z podsadzką hydrauliczną - potwierdza Andrzej Malesza, dyrektor ds. produkcji w kopalni Bobrek-Centrum.

Łącznie w trzech warstwach pokładu 510 udokumentowano ponad 20 mln t zasobów surowca.

Należy wspomnieć, że eksploatację pokładu w tym rejonie rozpoczęto w 2005 r. ścianą 10 metodą na zawał. Dalsza eksploatacja, już podsadzkowa, prowadzona była w warstwie dolnej pokładu ścianami 10, 8, a obecnie również ścianą 6. W sumie wydobycie sięgnęło 2 180 tys. t węgla.

Wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań w postaci specjalistycznej obudowy zmechanizowanej jest m.in. efektem przeprowadzonych prac planistyczno-projektowych, zmierzających do utrzymania wydobycia wysokiej jakości węgla przy zapewnieniu pełnego bezpieczeństwa mieszkańcom Bytomia. Nowe spojrzenie na sposób prowadzenia robót górniczych pod Bytomiem zakłada także: przesunięcie dalszej eksploatacji pokładu 504 w rejonie dzielnicy Karb o około dwa lata (dla zabezpieczenia części zachodniej dzielnicy), zakończenie eksploatacji w byłym filarze Szybu Północnego w dzielnicy Miechowice, zabezpieczenie, remont i wzmacnianie konstrukcji budynków lub rozbiórka przed rozpoczęciem eksploatacji, wzmożone obserwacje budowlane w terenie, ograniczenie wysokości ścian, ich postępu dobowego i miesięcznego oraz zapewnienie ciągłej eksploatacji, również w weekendy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.