Bytom: po pierwsze profilaktyka

fot: Anna Zych

Leonard Klabis, dyrektor kopalni Bobrek-Centrum, wyjaśnia, na czym polegają prace profilaktyczne przy wzmocnieniu budynku znajdującego się przy ulicy Frenzla

fot: Anna Zych

Ponad 2 tys. obiektów budowlanych w Bytomiu zostanie ocenionych pod względem odporności na oddziaływania wynikające z eksploatacji górniczej. Taką szczegółową analizę zleciła kopalnia Bobrek-Centrum.

Tego typu przedsięwzięcie jest w Bytomiu realizowane po raz pierwszy. Bobrek-Centrum przygotowuje się w ten sposób do wprowadzenia nowego planu ruchu. Oceniana jest odporność wszystkich budynków, specjalistyczne badania przeprowadzają Główny Instytut Górnictwa i Instytut Technik Budowlanych. Każdorazowo rzeczoznawcy wskażą, które z obiektów mogą nie wytrzymać eksploatacji i jakie działania trzeba podjąć, żeby zabezpieczyć je przed skutkami wydobycia. Zgodnie z nową filozofią, przyjętą w kopalni Bobrek-Centrum, po przeprowadzeniu tego rekonesansu te obiekty, które trzeba będzie wzmocnić i wyremontować, zostaną zabezpieczone, a te, które zdaniem ekspertów nie wytrzymają skutków eksploatacji, będą rozebrane.

- Zajmujemy się w pierwszej kolejności budynkami o wątpliwej odporności, potem tymi, które wymagają działań prewencyjnych. Prace budowlane zostaną zakończone przed przystąpieniem do eksploatacji w parceli, nad którą znajdują się te obiekty. Wszystkie działania realizujemy w porozumieniu z miastem. Wspólnie zdecydowaliśmy, że budynki zakwalifikowane do I kategorii odporności na wstrząsy będą rozbierane, bo koszt remontu mógłby przerosnąć wartość obiektów - wyjaśnia Leonard Klabis, dyrektor kopalni Bobrek-Centrum.

Dyrektor Klabis zastrzega, że naukowcy nie są w stanie przewidzieć wszystkich wpływów wydobycia na powierzchnię, dlatego może się zdarzyć, że część obiektów przygotowywanych do eksploatacji po przejechaniu ściany trzeba będzie remontować powtórnie.

- Kopalnia Bobrek-Centrum prowadzi eksploatację rozproszoną, a to generuje duże koszty. Takie działanie jest jednak potrzebne, żeby wyjść z eksploatacją poza dzielnice bardziej zurbanizowane. Na razie taki system funkcjonuje dobrze, ale potrzebny był nam nowy projekt zagospodarowania złoża - tłumaczy przesłanki działań profilaktycznych na powierzchni dyrektor Klabis.

Za przykład takich działań mogą posłużyć budynki przy ulicy Frenzla. To cztery połączone ze sobą bloki, wybudowane w okresie międzywojennym. Pomiędzy ich klatkami nie ma dylatacji. Zgodnie z ekspertyzą Instytutu Technik Budowlanych, aby budynki przetrzymały eksploatację bez szkód, konieczne było wykonanie dylatacji na jednym z ciągów.

- Na te obiekty będzie miała wpływ eksploatacja ściany 4 w pokładzie 503, która jest obecnie w ruchu. Prace w budynkach są już w toku. Na czas przebudowy mieszkańcy zostali wykwaterowani do zapewnionych przez kopalnię mieszkań zastępczych - relacjonuje dyrektor Klabis.

Fragment bloku został wycięty, ale w trakcie robót okazało się, że budynek nie ma fundamentów. Cegły ułożone były wprost na poduszce piaskowej. Fundament zostanie więc odtworzony, a oprócz wykonania dylatacji w budynku zostanie przeprowadzony generalny remont. Dopiero po jego zakończeniu mieszkańcy zostaną przeniesieni z powrotem. Po przejściu ściany naprawione zostaną jeszcze ewentualne zarysowania i spękania, a domy otrzymają nową elewację.

Jak wyjaśnia dyrektor Bobrka-Centrum, takie działania prowadzi się także po to, aby nie powtórzyła się sytuacja z Karbia sprzed 14 miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.