Bytom: konsultują wprowadzenie Specjalnej Strefy Rewitalizacji

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wymagające poważnych remontów budynki i mieszkania to jeden z największych problemów Bytomia, borykającego się ze szkodami górniczymi oraz skutkami restrukturyzacji przemysłu

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ustanowienie w trzech dzielnicach Bytomia Specjalnej Strefy Rewitalizacji konsultuje z mieszkańcami samorząd tego miasta. To narzędzie, dające samorządom specjalne instrumenty, jak np. prawo pierwokupu, ma obowiązywać w Śródmieściu, Bobrku oraz w Rozbarku.

Zgodnie z ustawą o rewitalizacji SSR mają ułatwiać miastom realizację przedsięwzięć rewitalizacyjnych. Gminy mogą np. korzystać z prawa pierwokupu przy zakupie nieruchomości. W strefie mają obowiązywać ułatwienia w procedurze administracyjnej, możliwość przyznawania dotacji remontowych czy zwalniania z trybu przetargowego.

Wniosek o ustanowienie Strefy składa się po uchwaleniu Gminnego Programu Rewitalizacji, który w Bytomiu został przyjęty 27 lutego br. Zgodnie z wcześniejszymi założeniami Specjalna Strefa Rewitalizacji miała zacząć obowiązywać tam od 1 stycznia 2018 r. Od poniedziałku do 26 stycznia potrwają jednak jeszcze konsultacje projektu uchwały wprowadzającej SSR.

Wcześniej, wiosną br. miasto zamawiało ekspertyzę dotyczącą określenia narzędzi Specjalnej Strefy Rewitalizacji. Uchwała ma wprowadzić to SSR w Bytomiu w dwa tygodnie od jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Woj. Śląskiego. Strefa ma zostać ustanowiona na okres dziesięciu lat.

Choć warunki obszaru zdegradowanego spełnia 9 z 21 wydzielonych w Bytomiu jednostek urbanistycznych, wobec ograniczeń wynikających z ustawy o rewitalizacji ostatecznie wydzielono tam sześć podobszarów zamieszkałych obszaru rewitalizacji: Śródmieście, Śródmieście Zachód, Śródmieście Północ, Rozbark, Bobrek i Kolonię Zgorzelec (a także dziewięć obszarów niezamieszkałych).

W ten sposób obszar rewitalizacji w Bytomiu zajmuje 828 ha, co stanowi 11,93 proc. powierzchni miasta. Specjalna Strefa Rewitalizacji ma objąć łącznie 215 ha, czyli 3,1 proc. powierzchni miasta.

Jednocześnie z pracami nad SSR bytomski samorząd w wydzielonych sześciu tzw. kwartałach pilotażu rewitalizacji (w Śródmieściu i Rozbarku) prowadzi działania zmierzające do zaplanowania dalszych działań rewitalizacyjnych, m.in. warsztaty, konsultacje z mieszkańcami, banki wolontariatu i wzajemnych usług sąsiedzkich.

To elementy pilotażowego projektu rewitalizacji, koordynowanego przez Ministerstwo Rozwoju. Chodzi o wypracowanie modelowych działań, będących swego rodzaju testem na rozwiązanie problemów występujących na obszarach zdegradowanych. Wyznaczono do niego najbardziej zdegradowane miasta, ale o różnej specyfice i położeniu: Bytom, Łódź i Wałbrzych.

W Bytomiu planowanie procesu rewitalizacji odbywa się m.in. zgodnie z wymyśloną w Wielkiej Brytanii metodą "Planning for real". Mieszkańcy są w niej zapraszani do dyskusji, jak żyje się im na danym terenie (stosunkowo niewielkim; po kilka kwartałów) i pytani, co zrobić, by poprawić jakość ich życia.

Innym elementem pilotażowego projektu Bytomia są stałe i doraźne punkty informacyjne i konsultacyjne - dla zainteresowanych składaniem wniosków o dofinansowanie projektów związanych z rewitalizacją. Pierwszy taki stały punkt działa od wiosny, drugi ruszył na początku lipca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić jej wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.