Bytom: Kompania Węglowa zmieniła zasady wydobycia

fot: Jarosław Galusek/ARC

Plan ruchu kopalni Bobrek-Centrum został zatwierdzony przez władze Bytomia. To jednak nie koniec, bo swoją opinie na jego temat musi jeszcze wyrazić nadzór górniczy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kompania Węglowa (KW) zmieniła zasady prowadzenia wydobycia węgla pod Bytomiem i wdrożyła program ochrony powierzchni przed skutkami eksploatacji. Zmiany to efekt problemów sprzed blisko dwóch lat, kiedy w bytomskiej dzielnicy Karb zaczęły walić się domy.

Latem i jesienią 2011 r. z budynków w Karbiu trzeba było wykwaterować kilkaset osób, a pękające domy wyburzyć. Powodem uszkodzeń budynków była prowadzona pod miastem przez kopalnię Bobrek-Centrum eksploatacja górnicza. Późniejsze ekspertyzy potwierdziły też zły stan techniczny części budynków w tej dzielnicy.

Aby kontynuować wydobycie węgla pod Bytomiem Kompania musiała przeprojektować eksploatację i opracować lepszy program ochrony powierzchni. Nowe plany na kolejne dwa lata zaakceptowały nadzór górniczy i samorząd. Zdecydowano m.in. o dekoncentracji wydobycia węgla, czyli prowadzeniu go 4-5 ścianami wydobywczymi, zamiast 2-3.

Na mniej więcej dwa lata wstrzymano także przygotowania do dalszej eksploatacji pokładu węgla pod dzielnicą Karb. Prace będą tam wznowione prawdopodobnie dopiero w 2015 roku; eksploatacja ma być prowadzona dwiema ścianami, a dobowe wielkości wydobycia zostaną ograniczone - wszystko po to, by zminimalizować ryzyko szkód na powierzchni.

Zdecydowano również o utrzymaniu i prowadzeniu jednej ze ścian systemem podsadzkowym, który - choć bardziej kosztowny - jest znacznie bezpieczniejszy dla powierzchni. Pustki po eksploatacji są wypełniane specjalną mieszaniną. To obecnie jedyna ściana wydobywcza w Kompanii Węglowej prowadzona w ten sposób. Chodzi o to, by zmniejszyć ryzyko osiadania terenu w śródmieściu Bytomia.

Po wydarzeniach w Karbiu wdrożono także inną metodologię ochrony powierzchni. Niezależni eksperci z kilku ośrodków przebadali blisko 1,6 tys. obiektów w Bytomiu, znajdujących się w rejonie eksploatacji górniczej. Ponad 420 z nich objęto obserwacją, a przeszło 230 stałym nadzorem budowlanym. W ponad 80 budynkach trwają obecnie remonty i prace zabezpieczające.

Przedstawiciele Kompanii Węglowej szacują, że podjęte działania pozwolą wydłużyć żywotność bytomskiej kopalni do ok. 2040 roku. Zakład zatrudnia ok. 3,5 tys. pracowników i jest największym pracodawcą w Bytomiu.

Jak poinformował rzecznik Kompanii Zbigniew Madej, w ubiegłym roku na naprawę szkód górniczych w Bytomiu (głównie w dzielnicy Karb) spółka wydała ponad 24,5 mln zł, a suma odszkodowań dla mieszkańców tej dzielnicy przekroczyła 4,6 mln zł. Zakończono już wyburzanie uszkodzonych budynków.

Rok wcześniej Kompania porozumiała się z samorządem Bytomia i wypłaciła mu blisko 25 mln zł, jako rekompensatę za szkody w Karbiu; dodatkowe koszty związane z problemami w Karbiu sięgnęły wówczas kolejnych ok. 10 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.