Bytom: dodatkowe środki w ramach programu regionalnego

Bytom, borykający się z problemami społecznymi i skutkami restrukturyzacji przemysłu, otrzyma dodatkowe środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, poprzez tzw. kontrakt terytorialny - podała minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Projektowana wielkość przeznaczonej dla tego miasta puli środków ma być znana niebawem. Chodzi o kilkaset milionów złotych, które bytomski samorząd będzie mógł przeznaczyć na przedsięwzięcia związane z rewitalizacją, zarówno w zakresie odbudowy i tworzenia infrastruktury, jak i projekty społeczne.

W poniedziałek (27 maja) minister Bieńkowska spotkała się z samorządowcami z Bytomia i okolicznych miast. Powtórzyła, że Bytom z pewnością jest miejscem wymagającym szczególnego wsparcia. Miasto należy do ośrodków o najwyższym w regionie bezrobociu; w wyniku restrukturyzacji przemysłu straciło tysiące miejsc pracy. Z powodu wieloletnich zaniedbań oraz eksploatacji górniczej w Bytomiu walą się zniszczone domy; w mieście stopniowo ubywa mieszkańców.

Resort rozwoju regionalnego od ubiegłego roku pracuje nad specjalnym programem, w ramach którego unijne środki mają trafić do miast średniej wielkości, wymagających specjalnego wsparcia. Jeszcze kilka tygodni temu przedstawiciele ministerstwa wskazywali, że Bytom prawdopodobnie dostanie pieniądze właśnie z tej puli. W poniedziałek Bieńkowska poinformowała, że mechanizm przekazania tych środków będzie inny.

- Chcemy przeznaczyć dodatkowe środki dla Bytomia zwiększając o określoną pulę pieniędzy Regionalny Program Operacyjny (RPO) - zapowiedziała minister, podkreślając, że będą to dodatkowe pieniądze, a nie część środków już wpisanych do programu regionalnego.

Obecnie wartość RPO Woj. Śląskiego to ok. 2,9 mld euro, a po waloryzacji o 13 proc. w końcu tego roku, będzie to blisko 3,3 mld euro. Do takiej kwoty doliczone zostaną środki dla Bytomia.

- Żeby z tych pieniędzy skorzystać, Bytom będzie musiał wpisać się w normalną procedurę projektów w ramach RPO, czyli spełnić wymagane dla projektów kryteria. Dlatego fakt, że będą to specjalne, "znaczone", pieniądze dla tego miasta, nie znaczy jeszcze, że będą one bardzo proste do pozyskania - powiedziała Bieńkowska, wzywając samorząd do przygotowania dobrych projektów rewitalizacyjnych, np. w zakresie odnowy budynków komunalnych.

Niezależnie od środków dla Bytomia ministerstwo pracuje nad programem dla miast średniej wielkości wymagających szczególnego wsparcia. Program obejmie - według wstępnych założeń - od niespełna 40 do ponad 50 miast. To przede wszystkich dawne miasta wojewódzkie, które straciły ten status, gdy w wyniku reformy administracyjnej zmniejszono liczbę województw z 49 do 16. Będą to także miasta, które nie korzystają z unijnych środków w ramach tzw. Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT). Bytom nie mógłby wejść do programu, bo nie był miastem wojewódzkim, a z ZIT korzysta. Pula na program miejski ma wynieść ok. 2 mld euro, z możliwością korekty na minus o ok. 200 mln euro.

Bieńkowska zapowiedziała, że kontrakty terytorialne, w ramach których będą realizowane niektóre projekty w regionach i miastach, będą finansowane nie tylko ze środków unijnych oraz wkładu własnego wnioskodawców, ale także ze środków budżetowych poszczególnych ministerstw. Chodzi o włączenie do kontraktów części środków z Funduszu Pracy, z pieniędzy przeznaczonych na drogi, kulturę i zdrowie, a także środków z Narodowego Funduszu Ochrony i Środowiska i Gospodarki Wodnej. Według minister, łączenie środków z różnych źródeł pozwoli bardziej efektywnie je wykorzystać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.