Bytom: co dalej z Muzeum Górnośląskim?

fot: Maciej Dorosiński

O dalszych działaniach dotyczących przyszłości Muzeum Górnośląskiego poinformowali (od lewej) kierownik działu przyrody MG Roland Dobosz, prezydent Bytomia Damian Bartyla oraz zastępca prezydenta Bytomia Aneta Latacz

fot: Maciej Dorosiński

W ostatnich dniach pojawiło się wiele pytań na temat przyszłości Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Marszałek województwa śląskiego Mirosław Sekuła poinformował władze miasta o konieczności partycypowania w utrzymaniu placówki. Dodatkowo powróciła koncepcja połączenia bytomskiego muzeum z Muzeum Śląskim. O dalszych losach tej ponad stuletniej placówki poinformowali w piątek (21 marca) prezydent Bytomia Damian Bartyla, zastępca prezydenta Bytomia Aneta Latacz oraz kierownik działu przyrody Muzeum Górnośląskiego Roland Dobosz.

Przypomnijmy, że w czwartek (20 marca) marszałek Sekuła uczestniczył w posiedzeniu Komisji Edukacji, Sportu i Rekreacji Rady Miejskiej. Wówczas zarówno ze strony władz wojewódzkich i miejskich padły zapewnienia, że Muzeum Górnośląskie nie zniknie z kulturalnej mapy Bytomia.

- Muzeum Górnośląskie i jego cenne zbiory są istotnym elementem dziedzictwa narodowego. Zaznaczam, że bez względu na to, jak ułoży się krajobraz muzealny placówka pozostanie w Bytomiu, Spokojni mogą być też pracownicy muzeum - zaznaczył w czwartek Mirosław Sekuła.

- Ciesze się, że rozpoczęła się w ogóle dyskusja na temat przyszłości Muzeum Górnośląskiego. Bytom w tej dyskusji jest traktowany przez zarząd województwa podmiotowo, bo mogłaby zostać podjęta decyzja i nie mielibyśmy w tym temacie prawa głosu. Wówczas w żadnym wypadku nie moglibyśmy przedstawić swojego pomysły na temat przyszłości muzeum - powiedział Damian Bartyla na piątkowej konferencji, po czym przedstawił warianty dotyczące bytomskiej placówki.

- Jednoznacznie stoimy na stanowisku, że Muzeum Górnośląskie musi istnieć. Na dziś w grę wchodzą trzy opcje. Pierwsza z nich zakłada dalsze funkcjonowanie muzeum jako oddziału Muzeum Śląskiego, czyli formalnie połączenie tych dwóch instytucji. Druga opcja to współfinansowanie Muzeum przez samorząd miasta Bytomia. Trzecia możliwość zakłada natomiast całkowite finansowanie placówki przez miasto. W zasadzie możemy jeszcze mówić o czwartym wariancie, która dotyczy Ministerstwa Kultury i jego partycypowania w kosztach związanych z utrzymaniem Muzeum - powiedział Bartyla, który dodał, że w czasie piątkowej rozmowy z marszałkiem Sekuła wyraził gotowość do współfinansowania Muzeum Górnośląskiego.

Na temat likwidacji Muzeum i stanu muzealnictwa na Śląsku głos zabrał Roland Dobosz.

- Przede wszystkim podkreślam jedną rzecz sama nazwa, sama instytucja Muzeum Górnośląskie w Bytomiu to jest dziedzictwo naszego regionu. Przez likwidację muzeum rozumiemy wszelkie działania, które zmierzają do zniknięcia z mapy kulturalnej Polski nazwy Muzeum Górnośląskie. Coś takiego nastąpi jeśli będzie miało miejsce podporządkowania innej placówce - powiedział Dobosz, który dodał, że w całym województwie śląskim jest tyle muzeów, ile w samym Krakowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.